Policjanci zostali wezwani do wyjątkowo brutalnej zbrodni. Mężczyzna spalił cztery małe kotki w piecu

Policjanci zostali wezwani do wyjątkowo brutalnej zbrodni. Mężczyzna spalił cztery małe kotki w piecu Źródło: fot. pixabay.com/BuzzCompany

Policja została wezwana do brutalnej zborni. Mężczyzna wrzucił do pieca cztery malutkie kocięta i spalił je żywcem. Tak okrutna zbrodnia nie może mu ujść płazem.

Policja została wezwana do domu 35-letniego mieszkańca wsi pod Ostródą, ponieważ dostała zawiadomienie, że mężczyzna mógł zabić cztery małe kocięta. Funkcjonariusze nie zwlekając, udali się pod wskazany adres i zaczęli przeszukiwać posesję 35-latka, a to, co znaleźli, dosłownie mrozi krew w żyłach.

Okazuje się, że policjanci odnaleźli kości czterech kociąt w piecu służącym do ogrzewania domu. Mężczyźnie zostaną postawione zarzuty, jednak sam nie przyznaje się do winy i utrzymuje, że to nie on jest za to odpowiedzialny. Jednak teraz będzie musiał udowodnić to przed sądem.

Policja znalazła 4 spalone żywcem kocięta

Ciężko sobie wyobrazić, jak człowiek może być zdolny do tak bestialskich rzeczy. Kot dla wielu osób jest wspaniałym towarzyszem i przyjacielem, który umila nam życie swoim towarzystwem. Każdy właściciel takiego czworonoga potwierdzi, że koty to wspaniałe stworzenia, które potrafią niezwykle zżyć się ze swoim właścicielem.

Dodatkowo rozbrajają nas swoim urokiem i rozśmieszają ciągłym wpadaniem w tarapaty. Szczególnie kocięta składają się w większości z samej słodyczy, które niemalże każdego potrafi rozczulić.

Niestety wciąż w wielu miejscach, kiedy kotka zajdzie w niechcianą ciąże i urodzi małe ludzie decydują się na okrutne pozbycie się "problemu". Każdy z nas słyszał historie o zakopywaniu, czy topieniu małych zwierząt, ale ten 35-latek zdecydował się na spalenie ich żywcem.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kiedy policjanci odkryli szczątki maluchów, to nie mieli wątpliwości odnośnie do tego, co się z nimi stało. Funkcjonariuszom udało się odnaleźć również kotkę, która była matką kociąt oraz jednego malucha, któremu udało się uniknąć tego straszliwego losu. Na posesji znajdował się również pies.

Policjanci zdecydowali się na odebranie zwierząt 35-latkowi i przekazali je do miejscowego schroniska, gdzie będą mogły czekać na swój nowy dom. Samemu mężczyźnie grozi teraz 5 lat więzienia i i musi regularnie meldować się na komisariacie, ponieważ został na niego nałożony dozór policyjny.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Danuta Wałęsa UJAWNIŁA całą prawdę o ks. Jankowskim. Jej słowa mrożą krew w żyłach. "On siał ZGORSZENIE"
  2. Agata Duda przeszła samą siebie! Na ten widok Melania Trump zdębiała!
  3. 20-latka dokładnie wiedziała, kiedy umrze na nowotwór. Zaplanowała wszystko, po śmierci stało się to, co chciała
  4. Dominika Gwit wygina śmiało ciało za kulisami DDTVN. Wpadła w objęcia przystojnego polskiego aktora
  5. Podczas upałów matka nie mogła dobudzić 3-latki. Gdy zbadali ją lekarze, postawili przerażającą diagnozę
  6. Wyciekły wrażliwe, najbardziej prywatne dane, których Kinga Rusin nigdy nie chciała ujawnić. Żenująca reakcja gwiazdy

 

źródło: Rzeczpospolita

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News