Polacy w Wielkiej Brytanii przeżywają koszmar. Podjęto ostateczną decyzję

Polacy w Wielkiej Brytanii przeżywają koszmar. Podjęto ostateczną decyzję Źródło: źródło:pixabay.com

Polacy w Wielkiej Brytanii mają się czego obawiać. Głowa brytyjskiego rządu-Theresa May zapowiedziała stanowcze ograniczenie liczby emigrantów zarobkowych w Zjednoczonym Królestwie. Co to w praktyce oznacza dla całej brytyjskiej Polonii?

Polacy w Wielkiej Brytanii są najliczniejszą liczbą imigrantów zarobkowych ze wszystkich krajów członkowskich UE. Ze względu na nadchodzący Brexit, obecna premier opowiedziała, jak wyobraża sobie zatrudnienie oraz życie w Zjednoczonym Królestwie osób, które nie są Brytyjczykami.

Polacy w Wielkiej Brytanii pracują wszędzie

Dla Theresy May, imigranci zarobkowi z krajów UE są największym problemem, jaki będzie musiała rozwiązać po opuszczeniu przez Wielką Brytanię struktur Unii Europejskiej. W trakcie konwentu Partii Konserwatywnej w Birmingham zapowiedziała: ''Kiedy wyjdziemy z Unii Europejskiej, wprowadzimy nowy system imigracyjny, który skończy ze swobodą przepływu raz na zawsze. Po raz pierwszy od dekad, to ten kraj będzie kontrolował i wybierał tych, których chce, by tu przyjechali''. Dla Polaków, którzy są najliczniejszym przedstawicielstwem emigracji zarobkowej wśród państw członkowskich, zmiana przepisów zapowiadanych przez rząd w Londynie może oznaczać wielkie trudności i problemy w dostaniu pracy, a także swobodnym umieszczeniu swoich krewnych na Wyspach.

Co będzie z Polakami po Brexicie?

Na podstawie komunikatów, jakie płyną z kancelarii premiera na Downing Street, można przypuścić, że przedstawiciele mniejszości narodowych, którzy już zamieszkali w Wielkiej Brytanii będą mogli zostać na terenie Zjednoczonego Królestwa. Problem natomiast spotka tych, którzy zostaną zwolnieni, chcą sprowadzić na teren Wysp rodzinę, albo po prostu szukają pracy. Zaproszenie członka rodziny do Zjednoczonego Królestwa ma być kontrolowane przez urząd imigracyjny poprzez wydawanie specjalnego zaświadczenia ze strony pracodawcy. Osoby szukające pracy staną jednak przed jeszcze większym problemem. Theresa May zapowiada, że możliwości zarobkowania zostaną otwarte dla ludzi z wysokimi klasyfikacjami, którzy będą odpowiadać puli zawodów, które są potrzebne brytyjskiemu rynkowi pracy i społeczeństwu. Jeśli jednak ktoś myśli o podjęciu zajęcia w niższym szczeblu, będzie musiał zweryfikować swoje plany. Miejsca pracowników zwolnionych albo tych szukających zatrudnienia w sektorach innych niż poszukiwane przez brytyjski rząd mają być zajmowane przez obywateli Wielkiej Brytanii.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Koniec turystyki?

Zmiany mogą dotknąć także turystów, którzy chcieliby zwiedzić ojczyznę Beatlesów. W wywiadzie z BBC, Theresa May stwierdziła, że liczy się z możliwością przywrócenia wiz dla obywateli Zjednoczonego Królestwa. Sama powiedziała, że planuje bliźniacze rozwiązanie w stosunku do osób, które planują podróż do Wielkiej Brytanii. Ta postawa spotkała się z krytyką brytyjskich mediów oraz obserwatorów politycznych działań premier Wielkiej Brytanii: „Nikt nie wspomina o przyszłości, którą kradniemy młodszym ludziom, przyszłości, w której mieli cały kontynent do dyspozycji i którzy teraz, wbrew swojej woli, zostają przypięci do tej małej wysepki ze względu na małostkowość swoich starszych kolegów” -powiedział Ian Dunt, redaktor naczelny portalu politics.co.uk. ZOBACZ TAKŻE
  1. Ujawniamy, czym naprawdę zajmuje się Beata Szydło. Polacy będą wściekli
  2. Hermiona z Harry’ego Pottera uderza w Polaków! Nie zostawiła na nich suchej nitki
  3. Jarosław Kaczyński walecznie zapowiada: „Dyktat Rosji się skończył”
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News