Widmo nadchodzącej wojny, a może strach przed atakiem terrorystycznym? Nie wiadomo co motywuje Polaków, do kupowania kolejnych egzemplarzy broni, ale tej jest w naszym kraju coraz więcej. Policjanci CBŚP już mówi o „rekordowych zbiorach”.

W Polsce posiadanie broni palnej nie jest zabronione, ale dostęp do niej jest znacznie ograniczony. Nie przeszkadza to jednak wielu Polakom w tym, żeby w domu posiadać egzemplarze broni z ostrą amunicją. I wcale nie ma tu mowy o myśliwych czy żołnierzach.

Także w kwestii broni nie ma mowy tylko i wyłącznie o pistoletach. Okazuje się, że Polacy w domu lubią gromadzić karabinki Kałasznikowa, karabiny szturmowe M4 czy broń snajperską. Tylko w 2016 roku polska policja zdołała skonfiskować 552 sztuki broni i 44 tys. sztuk amunicji.

To niespotykany dotąd rekord. Warto zaznaczyć, że w 2015 roku „zbiory” były znacznie skromniejsze. Funkcjonariusze CBŚP zdołali przejąć 312 sztuk broni i 19 tys. amunicji. Zgodnie z ich ustaleniami większość egzemplarzy pochodzi zza granicy.

Co więcej, udało się zatrzymać też wiele osób, które broń palną rozprowadzały w kraju. Wpadli również rusznikarze, którzy zajmowali się przerabianiem np. popularnych wiatrówek. Większość z nich zatrzymano podczas kilku dużych akcji CBŚP, które to przeprowadzono w całym kraju.

Jedna z nich miała miejsce na przełomie maja i czerwca w Katowicach. Wpadły wtedy 84 osoby. W tym samym czasie CBŚP w Szczecinie aresztowało mężczyznę, który masowo sprzedawał broń za pośrednictwem internetu. W październiku dolnośląskie CBŚP zdołało zlikwidować placówkę zajmującą się przeróbką broni i jej wytwarzaniem.

Wszystkim, którzy nielegalnie posiadają broń palną, grozi 8 lat więzienia. Wyrok jest jeszcze większy – 10 lat więzienia – dla tych, którzy bez niezbędnych pozwoleń zajmują się produkcją broni palnej.

pt

...

Zobacz również

Zobacz również