Polacy wyszli na ulice. Masowe protesty przed siedzibami duchownych

Polacy wyszli na ulice. Masowe protesty przed siedzibami duchownych Źródło: flickr.com

Polacy postanowili w końcu wyrazić swoje zdanie. Wiele osób zdecydowało się wziąć udział w masowych protestach pod siedzibami osób duchownych. Powód, dla którego wyszli na ulice, od lat jest bardzo kontrowersyjny.

Polacy postanowili zjednoczyć się i wyjść na ulicę wielu polskich miast. Zbierali się pod kuriami, gdzie po raz kolejny próbowali zwrócić uwagę na jeden z najtrudniejszych tematów: pedofilię w Kościele. W trakcie manifestacji padło wiele ostrych słów.

Polacy protestowali przed kuriami. Chcą zwrócić uwagę na ważny problem

Niedziela w wielu miastach Polski upłynęła pod hasłem "Hańba biskupa". Polacy postanowili zaprotestować przeciwko wykorzystywaniu seksualnemu dzieci przez osoby duchowne. Zbierali się pod kuriami, a na ich bramach wieszali maskotki i kartony z różnymi napisami, na przykład "Wara od naszych dzieci", jakie to hasło niedawno można było usłyszeć z ust Jarosława Kaczyńskiego.

Manifestacja powstała z inicjatywy fundacji Nie lękajcie się, Kongresu Świeckości i Ogólnopolskim strajkiem kobiet i objęła całą Polskę. Rodacy protestowali między innymi w Poznaniu, Warszawie, Olsztynie, Krakowie, Bydgoszczy, Toruniu czy Opolu.

Według słów Marka Lisińskiego, który sam wziął udział w protestach w Poznaniu, liczna frekwencja świadczy o wzroście świadomości.

- Protesty są wyrazem buntu społeczeństwa wobec postępowania episkopatu i hierarchów kościelnych. Przede wszystkim, cały czas episkopat staje po stronie sprawców, czego wyrazem była wypowiedź arcybiskupa Jędraszewskiego. Społeczeństwo coraz bardziej widzi, że ofiary są wtórnie traumatyzowane, a Kościół broni siebie, a nie staje po stronie ofiar - oznajmił.

Podczas manifestacji padły ostre słowa

Uwagę zwrócili Polacy zebrani w stolicy, pod siedzibą metropolity warszawskiego kardynała Kazimierza Nycza. Na bramie zawisło mnóstwo pluszowych misiów z napisem "Hańba Biskupa" oraz karton z odważnym napisem: "jeżeli Twoja ręka jest dla Ciebie powodem do grzechu, odetnij ją". 

Mocnych słów użyła także Bożena Przyłuska, wiceprezes Kongresu Świeckości, w trakcie swojego wystąpienia.

- Akt pedofilii nie jest grzechem, ale jest zbrodnią - powiedziała.

Jedna z pikiet odbyła się także pod siedzibą Towarzystwa Chrystusowego, które zostało zobowiązane do wypłacenia 26-letniej Katarzynie odszkodowania miliona złotych za krzywdy doznane przez księdza Romana B., który ma mocne wsparcie Towarzystwa. Duchowny wielokrotnie gwałcił i bił dziewczynę, która po latach zdecydowała się zawalczyć o sprawiedliwość.

  1. Michał Szpak nago w łóżku. Wokalista pokazał odważne zdjęcie
  2. Maciej Dowbor miał problem z alkoholem? Poruszające wyznanie gwiazdy Polsatu
  3. "Uśmiecham się, ale nie mam dobrych wiadomości". Robert Janowski przekazał przykre informacje
  4. Czołowi aktorzy TVP mają romans?! "Jest chemia, są siebie spragnieni".
  5. 3-latka miała spełnić swoje największe marzenie. Po wyjściu z samolotu tragicznie zmarła
  6. Maria nie żyje. Znały ją pokolenia Polaków
     

Źródło: TVN24

Następny artykuł