Polacy go kochali. Mało kto wie o jego tragedii, smutny koniec

Polacy go kochali. Mało kto wie o jego tragedii, smutny koniec Źródło: Sami swoi

Polacy pokochali Wacława Kowalskiego przede wszystkim za kultową rolę Pawlaka w "Samych swoich". Chociaż aktor cieszył się niezwykłym uznaniem widzów, niespodziewanie wycofał się z życia publicznego i zaszył w domu. Okoliczności tej decyzji okazują się niezwykle przykre.

Polacy znali Wacława Kowalskiego z ról w takich produkcjach, jak "Czterdziestolatek", "Janosik", czy też "Dom". Poza tym występował na teatralnych deskach, gdzie widzowie mogli przez lata oglądać go na żywo. Ostatecznie jednak największą popularność przyniosła mu oczywiście rola w "Samych swoich".

Polacy pokochali Kowalskiego za rolę Pawlaka

- Można powiedzieć, że Wacław Kowalski urodził się po to, żeby zagrać Pawlaka. Do czasu "Samych swoich" nie miał większych ról. Po tym filmie stał się znany. Nie otrzymał za tę rolę jednak żadnej nagrody filmowej. Jedyne honory, jakie nań spłynęły, pochodziły od widzów - wspominał niegdyś reżyser Sylwester Chęciński.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kowalskiego obsadzano najczęściej w rolach pozytywnych, czym także udało mu się podbić serca licznych widzów. Sam artysta był ponoć niezwykle uprzejmym, ciepłym człowiekiem, który potrafił z optymizmem patrzeć w przyszłość mimo trudnych przeżyć z przeszłości. Ostatecznie jego karierę zakończyła jednak prawdziwa tragedia.

Dramatyczne zdarzenie zaważyło na przyszłości artysty

Dzisiaj grzeje: 1. Mąż Olgi Tokarczuk zdradza rodzinne sekrety. Wszystko wyszło na jaw
2. Tragedia polskiej rodziny. Nie żyje mama i trójka małych dzieci, tata w ciężkim stanie walczy o życie

W 1982 roku w wypadku samochodowym zginął 26-letni wówczas syn aktora, Maciej. Wydarzenie to wpłynęło na Kowalskiego w niezwykle silny sposób. Artysta nie chciał już wracać do teatru ani telewizji, całkowicie wycofał się z życia publicznego i zaszył w domu.

Chociaż reżyserzy oraz scenarzyści co jakiś czas próbowali namówić go do przyjęcia chociaż mniejszej roli, Kowalski już nigdy się na to nie zgodził. Śmierć syna okazała się ciosem, z którym nie potrafił sobie poradzić. Artysta zmarł 27 października 1990 roku w swoim domu. Czuwała przy nim najbliższa rodzina, w tym starszy syn Jan.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Napój oczyszczający tętnice. Wystarczy pić dwa razy dziennie
  2. Żona Artura Boruca to prawdziwa piękność. Zdjęcia Sary Boruc są prawdziwą petardą (FOTO)
  3. Suczka urodziła niezwykłe szczenię. Podobnych jest tylko 4 na świecie
  4. Gwiazda disco polo i "Barw szczęścia" pokazała zdjęcie ze szpitala. Łzy same cisną się do oczu
  5. Popularny produkt niszczy tarczycę i powoduje nowotwór. Lepiej natychmiast wyrzuć go z lodówki

Źródło: Interia

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News