Nie doczekał się miłości. Kulisy śmierci bohatera Chłopaków do wzięcia są przytłaczające, nie był pierwszy, którego straciliśmy

Nie doczekał się miłości. Kulisy śmierci bohatera Chłopaków do wzięcia są przytłaczające, nie był pierwszy, którego straciliśmy Źródło: .

Pogrzeb uwielbianego bohatera "Chłopaków do wzięcia" zgromadził tłumy osób, które wspierały go od początku. Choć został godnie pożegnany, kulisy jego śmierci są bardzo smutne, bardzo chciał mieć bliską osobę.

Pogrzeb jednego z najsympatyczniejszych bohaterów programu odbył się 17 stycznia. Jednak fani nie są ukontentowani. Nikt nie zdradził, co stało się z mężczyzną, z drugiej strony ogromnie współczują bliskim.

Pogrzeb odbył się 17 stycznia. Fani i widzowie są pogrążeni w smutku

Nie żyje kolejny bohater kontrowersyjnego dla niektórych programu "Chłopaki do wzięcia". Wiesiek, zwany przez znajomych i widzów "Oficerem" przez swoją sympatię do noszenia mundurów i branie udziału w rekonstrukcjach historycznych", odszedł nagle 12 stycznia. Mieszkał w Józefowie, niewielkiej wsi pod Zamościem. Miał nadzieję, że dzięki programowi znajdzie upragnioną miłość. Nie zdążył.

Kulisy jego śmierci są strasznie smutne. Wiesiek mimo swojej całej przesympatycznej aury nie znalazł kobiety, z którą mógłby spędzić resztę życia. Fani niejednokrotnie pisali, że bije od niego radość, ale oczy kryją ogromny smutek. Są też zdziwieni, ponieważ pogrzeb "Oficera" odbył się 17 stycznia w Józefowie, a do tej pory nikt nie poinformował o przyczynach jego śmierci. To już kolejny taki przypadek oraz przypadek nagłej śmierci wśród bohaterów show.

Nikt nie chce wyjawić, jakie były okoliczności śmierci "Oficera"

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kiedy rozeszła się wieść, że Wiesiek nie żyje, jednocześnie pojawiły się pytania: dlaczego? Fani zaczęli dopytywać, co dokładnie stało się z "Oficerem", jednak ich pytania były zbywane. Gdy jesienią 2019 roku zmarł uwielbiany przez wielu pan Stanisław, właściciel posesji nad jeziorem, informacje o jego śmierci przeplatały się z dementowaniem pogłosek. Dopiero długo po jego pogrzebie wyszło na jaw, że istotnie nie żyje, a przyczyna śmierci również nie została ujawniona.

Dzisiaj grzeje: 1. 'Królowe życia'': Dagmara Kaźmierska będzie miała drugie dziecko? Jej słowa wszystko zdradziły
2. Wielka żałoba w rodzinie gwiazdy TVP i Polsatu. Po wygranej z ciężką chorobą przyszła pora na niespodziewany dramat

Z kolei 31-letni Roman Paszkowski, znany fanom jako "Napoleon", zmarł w 2017 roku, tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Dopiero w styczniu 2018 roku pojawiły się informacje, że "Napoleon" nie żyje. W jego przypadku również nie wiadomo, co było przyczyną śmierci. Niektórzy obstawiali alkohol, jednak zostało to zdementowane. Według bliskich "Napoleona" po prostu zasnął i już się nie obudził. Jeśli chodzi o "Oficera", zapewne nie możemy spodziewać się dokładniejszych informacji. To kolejna śmierć sympatycznego uczestnika, która nie przejdzie bez echa.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Prosiła lekarzy o wykonanie badań profilaktycznych, ale się nie zgodzili. Teraz zostały jej 3 lata życia
  2. Polscy kibice zaatakowani w trakcie turnieju charytatywnego dla chorej dziewczynki
  3. Królowa życia w szpitalu psychiatrycznym? W końcu musiało nastąpić, Jacek stracił cierpliwość
  4. Przytłaczające doniesienia o bohaterze Sanatorium miłości. Nagła, niebezpieczna operacja
  5. Miliony Polaków stracą fortunę. Najwyższa podwyżka składek od lat, zabiorą ci gigantyczne pieniądze

Źródło: Fakt

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News