Nie żyje Aleksander Tarajkowski. Wielotysięczne tłumy zbierają się, by go pożegnać

Nie żyje Aleksander Tarajkowski. Wielotysięczne tłumy zbierają się, by go pożegnać Źródło: pikio

Pogrzeb Aleksandra Tarajkowskiego zgromadził wielotysięczne tłumy w jednym miejscu. Każdy chce go pożegnać i oddać mu należny hołd, a także pokazać, że nie zgadza się z sytuacją panującą w kraju. Wzruszające sceny miały też miejsce w kościele.

Dziś odbywa się pogrzeb Aleksandra Tarajkowskiego. Mężczyzna zmarł w tragicznych okolicznościach, tysiące osób chcą oddać mu hołd i złożyć kondolencje.

Pogrzeb zgromadził tłumy, składane są naręcza kwiatów i zniczy

Aleksander Tarajkowski zginął tuż przy stacji metra Puszkinskaja w Mińsku na Białorusi. Mężczyzna został zastrzelony w nocy z 10 na 11 sierpnia. Wraz z innymi osobami brał udział w demonstracji - sprzeciwiał się wynikom wyborów prezydenckich na Ukrainie. Zrozpaczona rodzina czuwa nad trumną, nie brakuje łez i kondolencji, a także kwiatów, zniczy i biało-czerwono-białych flag.

Najwięcej tłumów zbiera się własnie przy stacji metra, gdzie zginął. Tysiące osób nie zgadza się ze śmiercią Aleksandra Tarajkowskiego, słychać skandowanie takich haseł jak np. "Nie zapomnimy, nie wybaczymy". Nawet kierowcy przejeżdżający tuż obok, trąbią i krzyczą, okazując wsparcie. Zmarły został już okrzyknięty bohaterem. Niektórzy zgromadzeni pokazują sobie nagranie z momentu śmierci Aleksandra Tarajkowskiego. Z nieukrywanym niezadowoleniem komentowali, że chce im się wmówić, że był zwykłym terrorystą.

Niektórzy twierdzą, że sam jest winny swojej śmierci

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Nie możemy pozwolić na przemoc. Musimy zrobić wszystko, by pokojowo odsunąć władzę. Byłem na protestach. Widziałem, jak ludzie budują barykady, ale to umożliwiło tylko prowokacje. Musimy pokojowo protestować. Wiemy, że nie damy sobie rady z siłownikami - powiedział białoruski muzyk Maks Korż w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Dzisiaj grzeje: 1. 14 karetek na miejscu i 2 śmigłowce, są ciężko ranni. Pojawiły się właśnie nowe informacje
2. Aktorka "M jak Miłość" trafiła do szpitala. Wiadomo, co się z nią dzieje
3. Informacja z ostatniej chwili: Najpierw Henryk Wujec, teraz Ona. Nie żyje Ewa Demarczyk

Przedstawiciele białoruskiego MSW twierdzą, że Aleksander Tarajkowski chciał rzucić w policjantów bliżej nieokreślonym ładunkiem wybuchowym, ten jednak wybuchł mu w dłoni. Nagrania mówią jednak co innego, zmarły szedł samotnie ulicą i upadł na skutek postrzału. Poza tym zaznaczają, że miał kryminalną przeszłość: odsiedział karę 7 lat pozbawienia wolności za zabójstwo konkubenta swojej matki, który się nad nią znęcał.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Z ostatniej chwili: Nie żyje Wiesław Dębicki
  2. TVP i TVN informują, będzie niebezpiecznie. Zacznie się już dzisiaj
  3. Masz konto w banku? Nie ma dobrych wiadomości, chodzi o własne pieniądze
  4. Niestety, informacje nie są dobre. Najgorzej od ćwierćwiecza, wielu Polaków ucierpi?
  5. Dziennikarka TVN została napadnięta przez nietrzeźwego mężczyznę pod kościołem. Ujawniła szczegóły dramatycznej historii ze swojej młodości

Źródło: Gazeta Wyborcza

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News