Uwielbiało go wiele osób, zmarł nagle. Po pogrzebie wydarzyło się niespodziewane, żałobnicy nie zapomną zdarzenia do końca życia

Uwielbiało go wiele osób, zmarł nagle. Po pogrzebie wydarzyło się niespodziewane, żałobnicy nie zapomną zdarzenia do końca życia Źródło: unsplash / Rhodi Lopez

Pogrzeb to dla wielu osób wyjątkowo smutna uroczystość. Ten mężczyzna chciał, by jego ostatnie pożegnanie na długo zostało w pamięci gości. To co zrobił jest niesamowite i z pewnością zostanie zapamiętane przez żałobników.

Pogrzeb to nasze ostatnie pożegnanie ze światem. U wielu osób wywołuje to ogromny smutek i przygnębienie. Jednak ten mężczyzna po swoim pochówku zrobił coś, co zostanie na długo zapamiętane. 

Niezwykły łut szczęścia

Kiedy pada słowo "pogrzeb", w naszych myślach pojawiają się przejmujące obrazy łez, żałobników i wszechobecnego smutku. Nic dziwnego, pożegnanie bliskich jest ciężkim okresem w życiu. Każdy po śmierci chce być zapamiętany przez żegnające go osoby jak najlepiej. Ten mężczyzna podszedł do tego w bardzo nietypowy sposób.

Zrobiło się o nim głośno, kiedy zdobył ogromną fortunę w loterii pieniężnej. Colin Weir był operatorem kamery w telewizji i wiódł spokojne życie wraz z żoną pracującą w szpitalu psychiatrycznym. Wyjątkowy łut szczęścia zmienił jego życie. Szkot z dnia na dzień stał się posiadaczem niesamowitej fortuny. Wygrał w loterii Euromillions nagrodę o wartości aż 800 milionów złotych. Od tego momentu mógł spełniać wszystkie swoje marzenia. 

Mężczyzna zakupił kilka luksusowych posiadłości na terenie Szkocji. Jednak nie zapomniał, że na świecie jest wielu potrzebujących. Wspierał szczodrymi datkami fundacje charytatywne i instytucje. Fortuna nie przyczyniła się do uratowania jego małżeństwa. Para rozwiodła się w ubiegłym roku. Pieniądze nie uchroniły go również przed nagłą śmiercią, po której pożegnał się ze światem w wyjątkowy sposób.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Pogrzeb i późniejsze wyjątkowe pożegnanie

Multimilioner zmarł na wskutek niewydolności nerek i sepsy. Śmierć była nagła. Jednak nim nastąpiła, udało mu się zaplanować pogrzeb i wyjątkowe ostatnie pożegnanie z przyjaciółmi. Stypa, którą opłacił, była prawdopodobnie najbardziej huczną imprezą tego typu na świecie. Jego bliscy z pewnością nie zapomną jej do końca życia. Informacja na ten temat trafiła do mediów za pośrednictwem przyjaciół zmarłego dopiero miesiąc po całej uroczystości. Stanowczo było o czym opowiadać.

Cała impreza odbyła się hotelu Trump Turnberry. Goście mogli spróbować najbardziej wykwintnych frykasów. Sama zupa truflowa kosztowała około 200 zł za talerz i to dopiero początek. Stoły były po brzegi zastawione najlepszą strawą i trunkami. Jedna butelka serwowanego tam szampana kosztowała około 1600 zł, a lał się on strumieniami. 

- Colin był pewien, że przed śmiercią chce zorganizować swoim przyjaciołom wspaniałą imprezę, aby go dobrze zapamiętano. Zarezerwował więc jeden z największych pokoi w hotelu Trump Turnberry i zaprosił wszystkich na największą i najwspanialszą imprezę, jaką każdy z nas widział. To było niesamowite - skomentował jeden z gości. 

Dzisiaj grzeje: 1. Minimalne wynagrodzenie poszło w górę, jednak nie każdy dostał podwyżkę. Pracodawcy znaleźli sposób
2. Poznaliśmy ją dzięki wielkiemu hitowi TVN. Właśnie zmarła w tajemniczych okolicznościach

Uczestnicy imprezy szacują, że jej koszt mógł wynieść milion funtów. Co przy tym rozmachu wcale nie dziwi. Na uroczystości pojawiły się również znane osoby. Przybyła sama premier Szkocji Nicola Sturgeon. Nie zabrakło też ulubionej drużyny piłkarskiej zmarłego, którą wykupił. Wśród gości znaleźli się też pracownicy szpitala, w którym Colin Weir spędził ostatnie dni życia. Uczestnicy imprezy z pewnością nigdy jej nie zapomną.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Rząd szykuje kolejny program wsparcia. Skorzysta z niego tysiące Polek
  2. Znany dziennikarz sportowy odchodzi z Polsatu. Pracował w stacji prawie 20 lat
  3. Rewelacyjnie prosty sposób na gęsty i bardziej odżywczy rosół. Wszystko za sprawą jednego składnika, który z powodzeniem używasz do przetworów
  4. Widok grobu córki Eleni po latach przytłacza. Została zastrzelona 26 lat temu
  5. Pies bał się, że nigdy nikt go nie adoptuje. Gdy w końcu przyszła kolej na niego, jego reakcja doprowadziła wszystkich do łez

Źródło: Fakt24

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News