Niekorzystna pogoda, która w ostatnich tygodniach nawiedziła Polskę, zebrała pokaźne żniwo. W efekcie ulewnych deszczów doszło do podtopień i zalań, a straż pożarna była w ciągłej gotowości. Płynąca z południa fala wezbraniowa na Wiśle uderzy jutro w Warszawę.

Stolica Polski jak co roku znajdzie się na trafie fali powodziowej, która w końcu znajdzie ujście w Bałtyku. Jak w poprzednich latach istnieje spore zagrożenie, że żywioł wymknie się spod kontroli, doprowadzając do sytuacji sprzed kilku lat.

Wtedy to między Wałem Miedzeszyńskim a plażą nad Wisłą ustawiono tysiące worków z piaskiem, mieszkańcy będącej terenem zalewowym Saskiej Kępy musieli przygotować się na powódź, a popularne dziś Bulwary nie były widoczne spod wody.

Podobnie może być i w tym roku, choć służby przestrzegają, że nie dojdzie do żadnego poważniejszego zagrożenia. Już jutro stan wody w najdłuższej polskiej rzece na wysokości Warszawy znacznie się podniesie.

Pogoda na Południu wpływa na bezpieczeństwo Warszawy

Spadająca z chmur woda w końcu spływa do rzek. Wpływa to na sytuację powodziową we wszystkich miastach przy ich brzegach. Nie inaczej jest w stolicy, gdzie na terenach zagrożonych zalaniem mieszka dziesiątki tysięcy ludzi.

Ostrzeżenie w sprawie fali wydały już Wody Polskie. Woda w Warszawie na wysokości wodowskazu Warszawa-Bulwary osiągnie poziom 315 centymetrów. Zdaniem ekspertów nie ma jednak powodów do obaw.

Za największą opisaną powódź w historii stolicy uznaję się tę z 1935 roku, kiedy w znacznym stopniu ucierpiały m.in. Wilanów, Czerniaków, a nawet Łomianki.

– Powódź katastrofalna z 1934 r. spowodowała zniszczenia na Czerniakowie i w Wilanowie, a także w Łomiankach. Powódź wystąpiła pomimo istniejącego już systemu wałów przeciwpowodziowych. Dobrze znany jest jej zasięg, udokumentowany w postaci mapy w skali 1:500 000 wykonanej przez WIG w 1935 r. – cytat z pracy Artura Magnuszewskiego oraz Małgorzaty Gutry-Koryckiej pt. „Rekonstrukcja przepływu wielkich wód Wisły w Warszawie w warunkach naturalnych”.

Przejście fali powodziowej przez Warszawę w ostatnim czasie stało się wydarzeniem, które z chęcią obserwują mieszkańcy miasta. Może się ono jednak skończyć tragicznie i naprawdę nie warto zbytnio zbliżać się do brzegów rzeki.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kaczyńska ujawnia prywatne rozmowy ze stryjem. Co na to prezes PiS?
  2. Nie żyje słynny polski muzyk! Tragiczny wypadek w Warszawie
  3. Fani zrozpaczeni. Nie zobaczymy już Katarzyny Dowbor w telewizji
  4. W ostatniej chwili uratowali kilkadziesiąt psów! Tragiczna akcja w Polsce
  5. Gwiazdy, które usunęły wszystkie zdjęcia z Instagrama
Mieszkańcy Warszawy obserwujący falę z 2010 roku. Woda osiągnęła wówczas stan najwyższy od kilkudziesięciu lat.
Poziom wody w Wiśle z 20 maja 2010 roku. Screenshot: YouTube.
Tereny zalewowe Warszawy. Fot. Wikipedia.org

Boisz się powodzi w Warszawie?

Loading ... Loading ...

Jak bogaty jest prezydent Krakowa? Szokujące! Majątki kandydatów w wyborach...

Pogięło ich! Polscy duchowni osiągnęli szczyt szaleństwa

źródło: telewizjarepublika.pl

Zobacz również