Będzie gorzej niż myślano. W Polskę uderzy "burzowa rózga"

Będzie gorzej niż myślano. W Polskę uderzy "burzowa rózga"

Pogoda na weekend jest zawsze kwestią, która spędza sen z powiek zarówno dzieciom jak i dorosłym. Sprawa jest jeszcze poważniejsza, jeśli chodzi o jeden z ostatnich weekendów wakacji. Ludzie chcąc uniknąć tłoku w kurortach zdecydowali się wziąć urlop na ostatnią chwilę, a teraz bardzo tego pożałują. 

Pogoda na weekend, zwłaszcza ten niemalże kończący wakacje, to teraz najistotniejsza sprawa dla tysięcy Polaków. Wszyscy, którzy wzięli urlopy na ostatnią chwilę liczyli na mniejszy tłok w kurortach i na drogach dojazdowych do turystycznych miejscowości. Niedawno pojawiły się informacje, że pogoda jednak ma się załamać na sam koniec wakacji. Jak pokazują najnowsze prognozy synoptyków IMGW, będzie jednak dużo gorzej, niż wszyscy się spodziewali.

Pogoda na weekend

Jak podają synoptycy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Polskę z piątku na sobotę nawiedzić mają bardzo gwałtowne burze, po których pogoda drastycznie się zmieni. Temperatury na cały weekend spaść mają nawet o 10 stopni. Dobra pogoda skończyć się ma w czwartek, kiedy to temperatury będą oscylować wokół 28-32 stopni Celsjusza, jednak nawet wtedy przewidywane są burze z drobnym gradem oraz porywami wiatru nawet do 70 km/h - na szczęście zdarzać się one będą tylko w rejonach górskich. Noc z czwartku na piątek przyniesie Polsce chłodny front atmosferyczny wraz z którym do naszego kraju zawitają opady deszczu i burze, które wędrować będą z zachodu w głąb kraju. Specjaliści ostrzegają natomiast przed nocą z piątku na sobotę - to właśnie wtedy występować mają burze najgwałtowniejsze w strefie zbieżności, co zwane jest przez synoptyków "rózgą burzową", mającą się utworzyć na przedpolu frontu chłodnego. Strefa ta w ciągu dnia objąć ma Pomorze Wschodnie oraz Warmię, dalej centrum i wędrować ma aż do Śląska oraz Małopolski. Kolejny na jej drodze będzie wschód. Towarzyszyć jej będą burze, intensywne deszcze oraz porywisty, niebezpieczny wiatr. Temperatury także poszybują w dół, choć wyraźnie odczuwalne to będzie dopiero w niedzielę. Sobota, choć deszczowa, będzie ciepła - od 19 do 27 stopni, natomiast w niedzielę temperatury w niektórych miejscach wskazać mogą nawet 15 stopni Celsjusza. Pogoda poprawiać się ma stopniowo od poniedziałku.
ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Wstrząsający atak w Belgii. Są ofiary śmiertelne, kilkanaście rannych
  2. Polacy w żałobie. Nie żyje uwielbiany gwiazdor, ujawniono wstrząsające fakty
  3. Znowu dramat nad Bałtykiem. Ratownicy mają dość, przerywają milczenie!
Następny artykuł