Do dziwnej sytuacji z udziałem psa doszło w Chinach.

Mężczyzna jadąc samochodem usłyszał szczekanie spod maski swojego samochodu.

Po zatrzymaniu się i sprawdzeniu skąd dochodzą dźwięki był bardzo zaskoczony.

W jego zderzaku znajdował się pies. Był on wciśnięty między plastyki. Prawdopodobnie pies został potrącony i jechał tak aż przez 300 kilometrów.

Po kilkudziesięciu minutach udało się wyciągnąć psa, a następnie mężczyzna zabrał go do weterynarza.

Psu na szczęście się nic nie stało, a po wszystkim został adoptowany przez kierowcę, który go potrącił.

źródło/fot: metro.co.uk

...

Zobacz również

Zobacz również