Ten raport pokazuje totalny absurd. Biedni Polacy płacą najwięcej

Ten raport pokazuje totalny absurd. Biedni Polacy płacą najwięcej Źródło: pixabay.com

Podatki często wywołują w nas negatywne emocje. Okazuje się, że środki płacone przez Polaków na poczet państwa i samorządów są niewspółmiernie wysokie dla słabiej zarabiających rodaków. Dowodzą tego najnowsze analizy Instytutu Badań Strukturalnych. Ten raport ostatecznie podkreślił absurd życia w Polsce.

Podatki w Polsce to jeden z bardziej drażliwych tematów. Koszty te, obciążające obywateli są w naszym kraju niewspółmiernie wysokie, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę przeciętnego Kowalskiego i zestawimy jego "procent" podatków z tymi odprowadzanymi chociażby przez biznesmena. 

Podatki niewspółmiernie wysokie dla biednych i bogatych Polaków. Jak zmienić sytuację?

Ostatnia analiza Instytutu Badań Strukturalnych (IBS) dowodzi, że nasz system podatkowy obciążą niewspółmiernie wysoko najsłabiej zarabiających Polaków.  To główny wniosek instytutu, który powołał się m. in. na wysokie opodatkowanie pracy.

 

- Opodatkowanie w naszym kraju jest w gruncie rzeczy liniowe i efektywnie wynosi 37 proc. Pod tym względem jesteśmy wyjątkiem - powiedział Jakub Sawulski, autor badania IBS w rozmowie z serwisem Business Insider.

IBS to niezależna fundacja, która postanowiła przyjrzeć się stopniu opodatkowania Polaków, zarówno tych biednych, średniozamożnych i bogatych. Wniosek z raportu jest jeden - najbardziej obciążone podatkami są w naszym kraju osoby biedne. Niesprawiedliwość podatkowa rozpoczyna się już na etapie "konsumpcji dóbr". Marna pociecha, że jest to zjawisko powszechne w cywilizowanym świecie.

- Konsumpcja jest w Polsce opodatkowana regresywnie, czyli obciąża bardziej biednych, niż bogatych. Dlaczego? Osoby biedne na konsumpcję przeznaczają cały swój dochód, a osoby bogate konsumują tylko część swojego dochodu - wyjaśnił Jakub Sawulski.

W prostej kalkulacji oznacza to, że biedni płacą znacznie większą część swoich dochodów na takie podatki jak VAT, czy akcyza. Zdaniem IBS bardziej sprawiedliwym systemem będzie progresywne opodatkowanie pracy. Lepiej zarabiający Polacy przechodzą dziś na samozatrudnienie, przez co ich udział w "daninach" na rzecz państwa jest istotnie niższy niż większości etatowców.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Żeby równoważyć ten efekt, większość państw stosuje progresywne opodatkowanie pracy. Polega to na tym, że osoby o wyższych dochodach płacą wyższe podatki. Jednak w tej właśnie kwestii Polska jest wyjątkiem - tłumaczył serwisowi Business Insider ekspert.

Zdaniem IBS niesprawiedliwość podatkowa to skutek reguł polityki społecznej. IBS wskazuje w tym miejscu na liniowe opodatkowanie pracy (takie samo dla biednych i bogatych), poparte niskim opodatkowaniem działalności gospodarczych z wysokimi dochodami. Bogatsi i pewni swojej rynkowej pozycji mają jeszcze jedną możliwość - ucieczki w fikcyjne samozatrudnienie. Rozliczanie, nawet firm które działają tylko na papierze, obowiązuje wówczas na tzw. fakturę, a nie umowę o pracę.

  1. Anna Mucha wyrzucona z Festiwalu! Skandaliczne zachowanie aktorki zszokowało organizatorów
  2. Legendarna polska aktorka zabiła siebie i swojego męża. Ta tragedia wstrząsnęła całą Polską!
  3. Niewyobrażalna awantura w Big Brotherze. Polały się łzy
  4. 5-miesięczny syn umierał na ich oczach. Okropna tragedia
  5. Nie żyje ważna postać. Każdy z nas zawdzięcza mu bardzo wiele
  6. Uwielbiany uczestnik "Tańca z gwiazdami" upokorzony jak nikt nigdy. Dramat

źródło: Business Insider

Następny artykuł