Alkohol szkodzi zdrowiu – to wiadomo od dawna. Z dwojga złego lepiej jednak pić taki, który nie zawiera fragmentów szkła mogących zmasakrować nasz przełyk.

Jeden z klientów Lidla był o krok od wypicia piwa właśnie z fragmentami szkła. Na szczęście, najpierw postanowił przelać napój z butelki do kufla. Ten nawyk być może uratował mu życie.

Początkowo mężczyzna usłyszał charakterystyczny dźwięk uderzania szkła o szkło. Po chwili okazało się, że słuch go nie mylił. Kiedy piwo w całości znalazło się w kuflu zauważył, że pływają w nim kawałki tłuczonego szkła.

Chodzi tu o popularne i tanie piwo marki Argus, które zostało zakupione w Bytomiu, w Lildlu przy ul. Zabrzańskiej 98. Mężczyzna zgłosił już incydent sieci sklepów, a ta postanowiła chwilowo wycofać piwo ze sprzedaży.

– W związku z tym jedynym zgłoszeniem, w trosce o dobro konsumentów, postanowiliśmy zablokować sprzedaż wskazanego przez Państwa piwa do czasu wyjaśnienia zgłoszenia przez producenta. Bezpieczeństwo naszych klientów oraz wysoka i powtarzalna jakość produktów są dla nas zawsze najważniejsze. Wszystkie nasze produkty podlegają rygorystycznym kontrolom jakości prowadzonym zarówno wewnętrznie jak i przez zewnętrzne, akredytowane laboratoria – brzmi oświadczenie Lidla

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego


źrodło: fakt

Zobacz również