Pobił 12 policjantów. Kariera polskiej gwiazdy zapasów wisi na włosku

Pobił 12 policjantów. Kariera polskiej gwiazdy zapasów wisi na włosku

Kariera tego zapaśnika jeszcze do niedawna zapowiadała się naprawdę obiecująco. Medalista mistrzostw krajowych, reprezentant Polski w jednej chwili sprawił, że jego kariera może legnąć w gruzach. Wszystko przez ten atak na policjantów.

O Erwinie I., zawodniku zespołu Śląsk Wrocław, głośno zrobiło się pod koniec września. Wówczas do jego domu wezwana została policja w związku ze sprzeczką rodzinną. Po otwarciu drzwi dwóch policjantów zostało powalonych na ziemię. Na miejsce wezwano kolejnych. Dopiero grupa 12 osób była w stanie opanować rozjuszonego zapaśnika. Mężczyzna trafił do aresztu, a jego kariera zawisła na włosku. Co więcej, sprawę odesłano do działu zajmującego się sądzeniem wojskowych. Zapaśnik jest bowiem zawodowym żołnierzem.  - Pod koniec września pobrano próbki na obecność w organizmie zapaśnika alkoholu i narkotyków. Niestety nadal nie mamy dokumentów. Tak na marginesie, odesłaliśmy sprawę do wydziału zajmującego się sprawami wojskowych we wrocławskiej prokuraturze - mówi Zbigniew Fąfera, prokurator z zielonogórskiej Prokuratury Okręgowej.

Kluby murem za zapaśnikiem

Aż trzy kluby zrzuciły się na wynajęcie adwokata, który ma chronić zapaśnika Śląska Wrocław. Ten będzie starał się o przekazanie sprawy pod nadzór wojskowy. Dzięki temu I. może uzyskać niższą karę. Tymczasem zapaśnika przeniesiono do innego aresztu. Powodem ma być fakt, że sportowiec wciąż jest bardzo agresywny. Z kolei wrocławski prokurator, Janusz Ochocki, mówi, że dokumentów w sprawie jeszcze nie otrzymał. - Niestety nie mam żadnych dokumentów. Sprawę znam z mediów. Są dwie możliwości: albo dokumenty jeszcze "idą" do nas, albo są w Poznaniu, bo tam jest wydział ds. wojskowych. My we Wrocławiu jesteśmy tylko działem - mówi Ochocki. źródło: wp.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News