Po tym ruchu PiS panicznie boi się ataku Rosji. "Wycelują w Polskę TYM"

Po tym ruchu PiS panicznie boi się ataku Rosji. "Wycelują w Polskę TYM" Źródło: źródło: kremlin.ru

O tym, że Rosja to potęga militarna, wiadomo od dawna. Rosyjska armia jest nie tylko jedną z najliczniejszych na świecie, ale także zalicza się ją do grona najlepiej wyszkolonych i wyposażonych. Władimir Putin postanowił przypomnieć o tym PiS, które coraz chętniej sprzymierza się z NATO.

Moskwa dała polskim władzom wyraźny znak, że nie boi się żadnego ataku i nie toleruje żadnej siły, która miałaby jej zagrozić. Pod granicą z Polską w Obwodzie Kaliningradzkim rosyjskie wojska rozstawią w przyszłym roku w Czerniachowsku, nieopodal wjazdu do Polski zestawy 9K720 Iskander-M. Te wyrzutnie rakiet to prawdziwie mordercza broń, która jest w stanie zniszczyć wszystko w promieniu 400 kilometrów.

Iskanderem w tarczę

Jaki jest powód umieszczenia tak potężnej broni przy granicach Polski? Pułkownik Igor Krotoczenko tłumaczy, że "Amerykańska baza w Redzikowie stanowi zagrożenie dla Rosji". Moskwę boli więc coraz mocniejsze sprzymierzanie się Polski z NATO, które zdaniem Rosjan jest jawnie rzuconym im wyzwaniem. Szczególnie chodzi o tarczę antyrakietową, która jest solą w oku Władimira Putina. Potwierdza to generał Jarosław Stróżyk, który mówi, że "rozmieszczenie iskanderów przy granicy z Polską to jednoznaczna odpowiedź Rosji na obecność systemów amerykańskiej obrony przeciwrakietowej w Polsce". Trudno się z tym nie zgodzić, pamiętając ile razy władze USA i Rosji podejmowały ten temat podczas spotkań dyplomatycznych.

Partia Trumpa z Putinem na polskiej planszy

Baza wojsk amerykańskich w Redzikowie już w 2018 roku ma ruszyć pełną parą. Placówka będzie jednym z najnowocześniejszych obiektów w ramach tarczy antyrakietowej. Wyposażona w czułe radary i 3 silosy wypełnione pociskami SM-3 Blocka IIA, gotowe do błyskawicznego wystrzelenia. Choć jak tłumaczy USA, baza ma chronić członków NATO w Europie głównie przed irańskimi pociskami atomowymi, Moskwa wie swoje. Władze Rosji w tarczy widzą sieć wyrzutni rakiet, które w jednym momencie mogą zasypać ich deszczem pocisków. Nie bez powodu więc w Czerniachowsku, 300 kilometrów od placówki, postawione zostaną Iskandery o zasięgu obejmującym pół Polski. źródło: wsedno24.pl Następny artykuł