PO dobiła targu z bezpieką. Przywrócą ubekom emerytury

PO dobiła targu z bezpieką. Przywrócą ubekom emerytury Źródło: fot. flickr.com

Wybory do Sejmu i Senatu odbędą się dopiero w przyszłym roku, ale Platforma Obywatelska składa obietnice już dziś. Jak podaje "Gazeta Polska Codziennie" Grzegorz Schetyna obiecał odwrócenie skutków tzw. dezubekizacji. Największa partia opozycyjna rozpoczęła tym samym kampanię o powrót do władzy.

Tak zwana ustawa dezubekizacyjna odebrała przywileje emerytalne wszystkim dawnym funkcjonariuszom PRL-owskich służb. Decyzja Prawa i Sprawiedliwości wzbudziła ogromne kontrowersje i odzew ze strony ubeków. ZOBACZ TAKŻE: Schetyna: PiS buduje dziś ogromną maszynę do fałszowania wyborów Pomocną dłoń dawnym agentom podała Platforma Obywatelska, która zapowiedziała przywrócenie dawnych przywilejów i emerytur. Wszystko za sprawą ogromnej petycji wystosowanej przez środowisko dawnych funkcjonariuszy.

PO dobiła targu z bezpieką

Informacja o rozmowie Grzegorza Schetyny z byłymi szefami WSI i BOR, generałami Markiem Dukaczewskim i Marianem Janickim wypłynęła ze strony samych mundurowych. Podczas wiecu, który pod Sejmem zorganizowali pozbawieni znacznej części emerytury, gen. Janicki powiedział zebranym o wynikach spotkania. ZOBACZ TAKŻE: Oto dramatyczny efekt obniżonego wieku emerytalnego. Można już „skakać przez okno” - Na spotkaniu byłem ja, byli generałowie Marek Dukaczewski i Adam Rapacki. Uzyskaliśmy od przewodniczącego Grzegorza Schetyny zapewnienie, że PO przywróci ustawowo takie emerytury, jakie były kiedyś. PO przygotowała ustawę, która przywróci nam godność - cytuje Janickiego "GPC".

Przywrócą emerytury

Niezadowoleni ludzie dawnych służb wyszli na ulicę po tym, jak do Sejm trafił podpisany przez około 250 tys. osób projekt obywatelski, żądający przywrócenia dawnego prawa. Do demonstracji doszło w czwartek. ZOBACZ TAKŻE: Morderca ks. Popiełuszki – mimo ustawy dezubekizacyjnej – zachowa swoją emeryturę Media donoszą, że spotkanie szefa PO z generałami odbyło się w sejmowym pokoju partii. Celu decyzji można bardzo łatwo się domyślić. Zbliżają się wybory, sondaże nie napawają opozycji optymizmem, a setki tysięcy głosów poparcia piechotą nie chodzi. źródło: dorzeczy.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News