Rekonstrukcją rządu przez wiele miesięcy żyła cała Polska. Chociaż minęło od niej już trochę czasu, wciąż spotykamy się z jej konsekwencjami. Wśród nich można wymienić między innymi absurdalną sytuację z nieistniejącym już ministerstwem. Resort widmo wciąż zatrudnia dwóch wiceministrów.

W wyniku rekonstrukcji rządu część resortów zyskała nowe kierownictwo. Niektóre zniknęły, a inne zostały na ich miejsce utworzone. Wreszcie są też takie, które zostały podzielone lub zmieniły część funkcji.

Takim resortem jest Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa, które zmieniło się w gabinet zajmujący się jedynie infrastrukturą. Budownictwo zostało przejęte przez nowe ministerstwo – inwestycji i rozwoju.

ZOBACZ TAKŻE: UPOKORZENIE! Morawiecki z hukiem odbiera ministrowi kompetencje

Resort widmo – nie istnieje, ale dalej zatrudnia

W dawnym MIB, kierowanym przez Andrzeja Adamczyka pracowało między innymi dwóch podsekretarzy stanu – Kazimierz Smoliński i Tomasz Żuchowski. Wiceministrowie odpowiadali właśnie za budownictwo.

Kiedy ta część kompetencji została przejęta przez Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju, jego szef Jerzy Kwieciński do zadań związanych z budownictwem zatrudnił Artura Sobonia. Z usług ludzi Adamczyka korzystać nie zamierza.

Oni jednak… nadal pracują. Co ciekawe – w ich opisie na stronie resortu infrastruktury nadal widnieje informacja, że są wiceministrami MIB. Tymczasem ministerstwo już nie istnieje.

ZOBACZ TAKŻE: Węgry tną VAT z 27% do 5%. „Każda rodzina musi mieć własny dom”

Dalej płacimy za ich pracę

Jak informują media, dwaj podsekretarze mają swoje obowiązki spełniać jeszcze przez 3 miesiące. To zaś oznacza, że z pieniędzy podatników jeszcze przez kwartał będą pobierać niebanalną pensję w wysokości 10 tys. zł miesięcznie.

Wydaje się, że takie wydarzenia nie powinny się wydarzać. Resort widmo nie ma prawa istnieć w cywilizowanym kraju. PiS, który deklaruje oszczędności i ograniczenie zatrudnienia urzędników, nie powinien pozwolić sobie na taką kompromitację.

To jednak najwyraźniej nie problem dla polskich polityków. Dobrym przykładem absurdalnego funkcjonowania niektórych elementów rządu jest fakt, że w ramach rekonstrukcji zdymisjonowano szefową Ministerstwa Cyfryzacji Annę Streżyńską, jedną z niewielu zbierających pozytywne recenzje po obu stronach barykady politycznej.

ZOBACZ TAKŻE: Wiceminister infrastruktury: Autostrady A2 i A4 nie są nam potrzebne, nie służą Polakom

Równocześnie jednak na jej miejsce nie powołano żadnego ministra. Mogłoby się wydawać, że to automatycznie oznacza likwidację resortu. Tymczasem on dalej funkcjonuje, jednak bez swojej szefowej.

Czy Igrzyska w Pjongczang to porażka polskich sportowców?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Jakie wykształcenie ma Morawiecki? Imponujące! Oto 10 interesujących faktów na jego temat


Za co Czubaszek wyrzucono ze szkoły? Szok! 10 intrygujących sekretów z jej życia

Zobacz również