To nie żart! Będziecie musieli PŁACIĆ za wejście do sklepów Biedronka

To nie żart! Będziecie musieli PŁACIĆ za wejście do sklepów Biedronka

Zmiana prawa dotycząca zakazu handlu w niedzielę uderzy w ogromne sieci popularnych supermarketów. Eksperci mają jednak pomysł na to, jak obejść przepisy w poszczególnych przypadkach.

Sklepy Biedronka zdecydowanie ucierpią na zmianach wprowadzonych przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Co ciekawe, prawo umożliwi jednak sprzedaż w marketach na dworcach autobusowych oraz kolejowych.

Jak Biedronka poradzi sobie z zakazem?

- Ustawodawca wprawdzie zakłada, że zakaz prowadzenia handlu w niedziele nie będzie obowiązywał w placówkach handlowych na dworcach, z tym, że dotyczy to wyłącznie handlu związanego z bezpośrednią obsługą podróżnych. Nie wyjaśnia jednak, co w jego rozumieniu oznacza bezpośrednia obsługa podróżnych. Zakładając, że Jan Kowalski podróżujący z Warszawy do Krakowa będzie chciał w tym sklepie kupić produkty spożywcze na czas podróży, to nie będzie z tym problemu, ale kiedy do sklepu przyjdzie klient tylko dlatego, że inne punkty handlowe w mieście były zamknięte i podróżnym tak naprawdę nie jest, to już sprzedaż takiej osobie byłoby wykroczeniem przeciwko ustawie. Trudno powiedzieć, czy właściciele sklepów zdecydują się na podjęcie ryzyka w tym temacie - stwierdził współpracujący z "Faktem" prawnik. Co to oznacza? Aby "bezpośrednio obsługiwać podróżnych", dyskonty wprowadzą... obowiązek kupowania tanich biletów w niedziele. Tylko z takim biletem dałoby się wejść do sklepu w "wolny od handlu" dzień. ZOBACZ TAKŻE: UDOSTĘPNIAJCIE! Polka wyjechała z kraju, teraz błaga wszystkich Polaków o pomoc

Co na to szefostwo sieci?

Bardzo szybko swoje stanowisko w sprawię zajęli także przedstawiciele Biedronki na terenie naszego kraju. Oto co powiedzieli na temat biletowanych zakupów w sieci: - Obecnie jesteśmy na etapie analiz i konsultacji dotyczących potencjalnych modyfikacji w organizacji pracy naszych sklepów. W tej kwestii finalne decyzje nie zostały jeszcze podjęte, ale ewentualne rozwiązania zostaną wypracowane w zgodzie z obowiązującym prawem - twierdzą przedstawiciele Biura Prasowego Jeronimo Martins Polska. ZOBACZ TAKŻE: Tomasz Lis ma gigantyczne kłopoty. Dostał ultimatum, może wylecieć na bruk   Następny artykuł
0 Skomentuj

Komentarze 0

Ocena artykułu