"Nie możemy oglądać się, czy przedsiębiorców będzie stać na wypłacanie pensji". Wiceminister PiS szczerze o płacy minimalnej

"Nie możemy oglądać się, czy przedsiębiorców będzie stać na wypłacanie pensji". Wiceminister PiS szczerze o płacy minimalnej Źródło: YouTube/Telewizja Republika

Płaca minimalna ma wzrosnąć niezależnie od tego, jakie koszty mieliby ponieść przedsiębiorcy. Według wiceministra sprawiedliwości, Sebastiana Kalety, to absolutny priorytet bez względu na koszty po stronie pracodawców.

Płaca minimalna to od czasu konwencji programowej PiS w Lublinie bardzo gorący temat. Po wypowiedzi prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego głos zabrała już osoba, która za wprowadzanie zmian będzie bezpośrednio odpowiedzialna, czyli minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. Przyznała, że była zaskoczona i wszystko odbyło się bez konsultacji. Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości, również podzielił się swoją opinią. Jest bezpardonowa.

Płaca minimalna musi wzrosnąć

Sebastian Kaleta zabrał głos na temat obietnicy wyborczej PiS w rozmowie z prawicową stacją Telewizja Republika. Skomentował wówczas doniesienia, jakoby pensja minimalna miała wzrosnąć do 3 tysięcy złotych do końca 2020 roku, a następnie aż do 4 tysięcy - do końca 2023 roku. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Obecnie gospodarka rozwija się w takim kierunku i w takiej dynamice, że te kwoty, które zostały zaprezentowane w naszym programie wyborczym są kwotami, które są adekwatne do tego poziomu rozwoju gospodarczego. Nie możemy ciągle oglądać się tylko i wyłącznie na kwestię czy przedsiębiorcy będą w stanie wypłacać te pensje skoro wiemy, że przedsiębiorstwa mają bardzo wysokie obroty - powiedział wiceminister.

Polska musi przestać być rynkiem, który konkuruje tylko tanią siłą roboczą. Płaca minimalna z roku na rok rośnie w dobrym tempie, bezrobocie spada, zyski przedsiębiorstw wzrastają - jak najbardziej rozwiązania, które proponujemy w tym zakresie pomogą gospodarce, a nie jej zaszkodzą - deklaruje Sebastian Kaleta

Wiceminister sprawiedliwości nie powiedział nic na temat różnicy między obrotami a faktycznym zyskiem przedsiębiorstw, która - jak dobrze wie każda osoba prowadząca własną firmę - może być naprawdę ogromna. 

Dzisiaj grzeje: 1. Rodzice opłakiwali śmierć 2-letniego syna przy jego zwłokach. Po 2 godzinach dziecko obudziło się i skierowało do taty prośbę

2. Najnowsze zdjęcia ciężko chorej aktorki. Wypadły jej wszystkie włosy, jej wygląd rozdziera serce

Dla porównania warto przeczytać również wypowiedź ekonomisty Roberta Sosnowieckiego, który mówi o niespodziewanym aspekcie podwyżki, który może utrudnić niektórym znalezienie pracy.

- Warto jeszcze dodać, że płaca minimalna 4000 zł oznacza minimalną płacę godzinową - 27 zł brutto, czyli - 33 zł całkowitych kosztów pracy tzw. "duże brutto". Jeżeli w godzinę dla swojego pracodawcy nie wypracujesz 33 zł, roboty dla ciebie nie ma. Nikt do ciebie dopłacać nie będzie - informuje specjalista.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Nadchodzi rewolucja w płatnościach za losy Lotto. Kolporter zaproponował zupełnie nowe rozwiązanie
  2. Grób Piotra Woźniaka-Staraka zostanie przeniesiony? Władze twierdzą, że mogło dość do złamania prawa, poruszające doniesienia
  3. Gdy zorientowała się, po co naprawdę wziął ślub, było już za późno. Popełniła błąd, który zrujnował kobietę na lata
  4. Walił psem o ziemię, aż ten umarł. "Jeśli wasze psy nie robią tego, co chcecie, to je zjedzcie"
  5. Znaki zodiaku mówią więcej niż najlepszy jasnowidz. Oto największe zagrożenia dla każdego z nich

źródło: polityczek

Następny artykuł