PiS zwołuje pilną naradę kierownictwa. Chodzi o przyszłość

PiS zwołuje pilną naradę kierownictwa. Chodzi o przyszłość

Od 2015 roku przyszłość Polski leży w rękach Zjednoczonej Prawicy. By dokładnie ją omówić, przewodzący w koalicji PiS zwoła pilną polityczną naradę, której konkluzje dotknął nas wszystkich. Niedługo podjęte zostaną jedne z najważniejszych decyzji w najnowszej historii naszego kraju.

Już w tym roku ma dojść do referendum, którego celem jest debata nad ustrojem Rzeczpospolitej. Pomysłodawcą postawienia Polaków przed tak ważnym wyborem jest prezydent Andrzej Duda, mający nadzieję na zmianę konstytucji i wzmocnienie prerogatyw dla jego urzędu. W tym samym roku przypada również setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości po 123 latach potrójnej niewoli. To właśnie w symboliczną rocznicę tego wydarzenia głowa państwa chce widzieć Polaków u referendalnych urn. Zastrzeżenia wobec takiego pomysłu zgłosił popierający samo referendum minister kultury, Jarosław Sellin. Jego zdaniem 11 listopada nie jest dobrym dniem na potencjalnie dzielące naród decyzje. - Jako pełnomocnik rządu ds. obchodów stulecia odzyskania niepodległości mam cały czas wątpliwości do tej daty, którą pan prezydent już rok temu zaproponował i teraz potwierdził, że jednak ją zgłosi. Uważam, że stulecie odzyskania niepodległości, ta data 11 listopada to powinien być taki moment, w którym czujemy wspólnotę z powodu dumy z osiągnięć naszych przodków, celebrujemy to stulecie odzyskania niepodległości i nic nas nie dzieli. Jeśli aplikujemy dokładnie w tym dniu jakiś akt o charakterze politycznym, w którym musimy się opowiedzieć w konkretnych sprawach, że jesteśmy na tak, albo na nie, to jest jednak element dzielący, wprowadzający do tego święta element podziału, dlatego mam wątpliwości - powiedział Sellin.

PiS musi przedyskutować swoje stanowisko wobec referendum

Szef resortu kultury dodał także, iż partia rządząca będzie musiała przeprowadzić "istotną polityczną naradę" w sprawie poparcia senatorów PiS dla wniosku prezydenta. Obóz władzy ma w wyższej izbie polskiego parlamentu większość, więc to od decyzji podjętej na Nowogrodzkiej zależeć będzie, czy w ogóle zostaniemy dopuszczeni do głosu w tak ważnej dla ustroju RP sprawie. Andrzej Duda pragnie, by referendum odbyło się 10 i 11 listopada. Ma zawierać 10 pytań, a ewentualna nowa konstytucja może zostać przedstawiona obywatelom Polski w 2021 roku.
Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.
  1. Zaczął po prostu strzelać! Minister spraw wewnętrznych Pakistanu w szpitalu
  2. Na polskiej granicy stanie płot. PiS za kilka dni podejmie decyzję
  3. „Antek do wora, wór do jeziora”. Szokujące kulisy pracy w TVP
źródło: interia.pl Następny artykuł