O 17:00 w głównej siedzibie PiS przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie zebrał się sztab kryzysowy partii. Najważniejsze osoby z formacji Jarosława Kaczyńskiego debatowały nad zmianami, jakie mają zajść u szczytów władzy. Okazuje się, że wszystko się wali, a ministrowie już niebawem polecą na bruk.

Wiadomo już, że zwołane w tajemnicy zebranie sztabu trwało grubo ponad 2 godziny. Podczas niego podjęto kluczowe decyzje dotyczące dalszej rekonstrukcji. To już bowiem pewne, że dymisja Beaty Szydło była jedynie początkiem wymiany w rządzie PiS. Teraz to tylko ona jedna może czuć się pewnie, ponieważ PiS już ją przesunęło z jednego stanowiska na drugie.

ZOBACZ TAKŻE: Kaczyński rozszarpie Morawieckiego! Zdradził go z największym wrogiem

Sztab kryzysowy zadecydował

To już pewne – kolejne zmiany na stanowiskach ministrów poszczególnych resortów zostaną przeprowadzone w przyszłym tygodniu. Według nieoficjalnych informacji, nie odbędzie się to w poniedziałek jak zapowiadano, a jeden z późniejszych dni tygodnia. Wiadomo, że hukiem wyleci mnóstwo ministrów.

Według pogłosek, mniej znani i ważni ministrowie, których zabrakło na spotkaniu, stracą swoje stanowiska. Poza tym nie brak nazwisk wymienianych coraz częściej w kontekście dymisji ministrów Radziwiłła, Macierewicza, Szyszki i Waszczykowskiego. Na ich usunięcie ze szczytów władzy liczy bardzo opozycja, a ostatnie badania popularności wskazują, że PiS także zyskałoby wizerunkowo na pozbyciu się ich.

Jak widać więc, całkiem spore grono ministrów może być niepewnych jutra. W sytuacji, w której wszystko się sypie, wiele wskazuje na to, że wielu z nich już za 7 dni będzie poza rządem – trafią z hukiem na bruk.

ZOBACZ TAKŻE: Morawiecki się wściekł! Zaatakował własnego ojca

źródło: rmf24.pl

Te memy DOSKONALE podsumowują rok 2017!


Jakie wykształcenie ma Morawiecki? Imponujące! Oto 10 interesujących faktów na jego temat

...

Zobacz również