PiS uruchamia wszystkie służby. Ścigają jednego człowieka

PiS uruchamia wszystkie służby. Ścigają jednego człowieka Źródło: fot. youtube.com/Poznan Na Sygnale

Z polecenia najwyższych władz państwowych uruchomiono właśnie wszystkie możliwe służby, a wszystko po to, by odnaleźć jedną tylko osobę. Sprawa jest dla PiS priorytetowa, gdyż dotyczy bezpośrednio Jarosława Kaczyńskiego i jego zdrowia.

Kilka dni temu Polskę obiegła informacja o przyjęciu Jarosława Kaczyńskiego do szpitala w związku z jego mocno schorowanym kolanem, które od lat znacząco przeszkadzało mu w życiu i pracy. Polityk znalazł się pod opieką lekarzy z Wojskowego Instytutu Medycznego przy ul. Szaserów w Warszawie. Początkowo w związku z hospitalizacją prezesa PiS powstało wiele teorii dotyczących jej powodów. Fakt przewlekłych dolegliwości w stawie kolanowym był powszechnie znany, lecz opinia publiczna spodziewała się nawet choroby nowotworowej w postaci raka, przede wszystkim trzustki. 11 maja w mediach pojawiła się informacja o zamknięciu szpitala na około pół godziny. Wstrzymano wówczas wszelkie odwiedziny, a budynek został przeszukany przez policję. Anonimowy informator, podał władzom placówki, że w jej wnętrzu znajduje się ładunek wybuchowy.

PiS nakazał służbom odnalezienie osoby odpowiedzialnej za zamieszanie

Gdy tylko wieść o zamknięciu szpitala rozeszła się, wiele osób natychmiastowo uznało, iż ma to związek z kaprysem głowy Zjednoczonej Prawicy. Szybko jednak podano, iż sprawa jest dużo poważniejsza. - Po południu otrzymaliśmy ze szpitala przy Szaserów zgłoszenie o alarmie bombowym. Ponieważ to szpital wojskowy, w akcji brały udział także inne służby, m.in. Służba Ochrony Państwa. My przeprowadziliśmy sprawdzenie pirotechniczne. Okazało się, że informacja o podłożeniu ładunku była fałszywa - powiadomiła wówczas Joanna Węgrzyniak z komendy na stołecznej Pradze. Teraz osoby odpowiedzialnej za niepotrzebne postawienie w stan gotowości m.in. policji i Służby Ochrony Państwa szukają najwyższe władze Rzeczpospolitej Polskiej. Szef MSWiA, Joachim Brudziński zapowiedział złapanie, jak określił w tweecie, winnego całego zamieszania "debila". Określenie to wywołało powszechne oburzenie nastawionych opozycyjnie wobec rządu internautów. - Ja nie tylko podtrzymuję, że ta kreatura jest DEBILEM, ale obiecuję, obiecuję, że dołożę jako szef MSWiA wszelkich starań aby policja i inne służby namierzyli jak najszybciej tę osobę. Mam nadzieję, że prokuratura postara się, aby sąd mógł ukarać te kreaturę, tak surowo, jak tylko pozwala na to obowiązujące prawo - powiadomił minister spraw wewnętrznych i administracji. Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.



  1. Chory Kaczyński odchodzi od zmysłów! „Krzyczy, ma pretensje”
  2. Irena Santor trafiła do szpitala!
  3. Arcybiskup krytycznie o politykach. Andrzej Duda słuchał jak wryty
źródło: oko.press Następny artykuł
0 Skomentuj

Komentarze 0

Ocena artykułu