Są jeszcze jakieś granice? Uczniowie dostali skrobaczki do szyb z logiem PiS

Są jeszcze jakieś granice? Uczniowie dostali skrobaczki do szyb z logiem PiS

PiS w związku z nadchodzącymi wyborami nie przestaje zaskakiwać swoimi pomysłami, które mają prowadzić do poprawy wizerunku. Liczne afery podkopały zaufanie do partii, a ten pomysł na pewno nie pomoże go odzyskać. Właśnie wyszło na jaw, że w jednej ze szkół uczniowie otrzymali skrobaczki do szyb z logiem partii.

PiS nie próbuje ukrywać tego, że wyjątkowo zależy im na utrzymaniu się przy władzy oraz są gotowi zrobić wszystko, by wygrać nadchodzące wybory. Specjaliści od wizerunku prześcigają się w pomysłach, które mają ocieplić wizerunek partii rządzącej po licznych aferach, które w ostatnim czasie wyszły na jaw, nie wszystkie jednak okazują się przemyślane i racjonalne. 

Właśnie pojawiła się informacja, że w jednej ze szkół uczniowie dostali absurdalne prezenty, które przekraczają wszelkie granice. Z okazji Walentynek dzieci otrzymały od pani dyrektor skrobaczki do szyb, na których widniała pieczątka oraz logo PiS. Rodzice są oburzeni promowaniem partii politycznej w szkole, a tłumaczenia są absurdalne. 

Dzieci w szkołach dostały skrobaczki do szyb z logiem PiS

Choć Walentynki były już jakiś czas temu, właśnie pojawiła się informacja o niewiarygodnym pomyśle na prezenty dla dzieci, które rozdawano w jednej ze szkół w Polsce. Przekroczono tam wszelkie granice, gdyż uczniowie otrzymali skrobaczki do szyb, a największe oburzenie wzbudzała na nim pieczątka posłanki na Sejm z PiS. 

- Z okazji walentynek pani dyrektor wręczała wszystkim dzieciom, i tym małym, i tym dużym, skrobaczkę do szyb do auta. Nie byłoby w tym może nic dziwnego, chociaż dzieci wolałaby pewnie dostać czekoladę niż skrobaczkę, gdyby nie fakt, że skrobaczka opatrzona jest "dedykacją" od pani Katarzyny Czochary, posłanki na Sejm z Prawa i Sprawiedliwości - napisał do redakcji "Gazety Wyborczej" oburzony rodzic ucznia Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Łączniku. 

Jakby tego było mało, w treści listu przeczytać można było, iż posłanka PiS Katarzyna Czochary prosiła uczniów, by mówili rodzicom, iż są to prezenty od posłanki Prawa i Sprawiedliwości, która prosi o głos w wyborach. 

- To wszystko opowiedział mi syn po powrocie ze szkoły. Jak można z rodziców robić głupków, nie mówiąc już o dzieciach. Przecież szkoła nie powinna być ringiem wyborczym! - informuje rodzic. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Dyrektorka szkoły związana z PiS absurdalnie tłumaczy całą sytuację 

"Gazeta Wyborcza" dotarła do dyrektorki placówki, Magdaleny Sobczak, która także jest radną powiatową PiS. Zapytano ją o absurdalne prezenty rozdawane dzieciom na Walentynki, a jej odpowiedź zaskakuje. 

- Chciałam z całą stanowczością zaznaczyć, że w tym przypadku nie ma mowy o żadnej agitacji politycznej czy jakiejkolwiek innej. Szkoła to nie jest miejsce na agitację polityczną, jestem tego świadoma i stosuję się do tej zasady skrupulatnie - twierdzi. 

Tłumaczy, że na pomysł wpadła, gdy sama nie mogła uporać się z zamarzniętymi szybami w swoim samochodzie, lecz z pomocą przyszła jej skrobaczka, którą dostała na lokalnym spotkaniu podczas trwającej wtedy kampanii wyborczej. 

- Pomyślałam, że mogę rozdać je uczniom w swojej szkole, co też po kilku dniach zrobiłam przed jedną z lekcji, nie pozwalając sobie przy okazji na żaden komentarz, na żadną agitację, na żadną uwagę polityczną, nie wymieniając nawet nazwiska pani poseł (…) Po prostu uznałam, że taki skrobak to pożyteczny gadżet, który może się przydać w domu, zwłaszcza zimą. Ponadto dzieci lubią otrzymywać gadżety. Oczywiście, że prosiłam, aby dali je rodzicom, bo komu innemu? Przecież to dzieci, nie mają jeszcze własnych samochodów - przekonuje. 

Oczywiście takie tłumaczenia nie przemawiają do rodziców dzieci, którzy nie mogą zrozumieć, jak można wykorzystywać dzieci, by walczyć o poparcie polityczne ich opiekunów.  

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Co studiował Marcin Prokop? Niesamowite, że po takich studiach pracuje w TVN!
  2. Barbara Kurdej-Szatan ma idealne wymiary! Miliony kobiet chciałyby tak wyglądać
  3. Krystyna Pawłowicz zdradziła swój sekret. "Zrobiła z siebie pośmiewisko"
  4. Niewiarygodne! Giertych będzie przesłuchiwał Kaczyńskiego?
  5. Mówił, że "z Pauliny zrobi k**wę". Zadał jej i dziecku kilkadziesiąt ciosów nożem

 

Źródło: MamaDu

Następny artykuł