PiS w centrum skandalu? Niewiarygodne wiadomości spływają z rynku wydawniczego. Portal WP.pl właśnie opublikował tajną korespondencję z redakcji. Okazuje się, że partia Jarosława Kaczyńskiego, biorąca udział w tworzeniu jednego z najpopularniejszych dzienników w Polsce, może się narazić opinii publicznej.

PiS i jego członkowie budują nie tylko własną wizję Polski, ale dzięki wpływom w Forum S.A. mają także wpływ na przekaz medialny. Jak przekonuje portal Wirtualna Polska, „Gazeta Polska Codziennie” ma od pewnego czasu kłopoty.

Według WP.pl, pierwszym i najważniejszym problemem spółki wydającej tytuł jest kwestia finansowa. Zmniejszenie zainteresowania kupnem gazety i niewypłacalność „Kiosków Ruchu” sprowadziło szefów spółki do niezwykłych wniosków. Na łamach portalu ujawniono właśnie wewnętrzną korespondencję.

„GPC” ma kłopoty. Jaka jest rola PiS w Forum S.A.?

Szefem wydawnictwa Forum jest Grzegorz Tomaszewski – prywatnie kuzyn prezesa PiS. Poza tym przewodniczącym rady nadzorczej jest Ryszard Czarnecki – polityk PiS i europoseł. Rolę redaktora naczelnego objął Tomasz Sakiewicz, nie współtworzący jednak programu finansowego tytułu. Okazuje się, że wewnątrz dziennika toczą się spory o to, kto będzie zarządzał pieniędzmi wydawnictwa.

PiS według mediów pomaga finansowo „Gazecie Polskiej Codziennie”. Przede wszystkim zlecając publikację reklam spółek Skarbu Państwa na jej łamach. Prócz tego organizują gale i finansują nagrody przyznawane przez „GPC”. Jednak, jak czytamy na WP, dziennikarze od miesięcy nie dostają wynagrodzenia!

Tajna korespondencja Sakiewicza

Jak informuje Wirtualna Polska, redaktor naczelny postanowił zaniepokojonych pracowników „Gazety Polskiej Codziennie” poinformować o aktualnej sytuacji tytułu. Tam – według publikacji WP  – zaznaczył, że „Ruch” nie płaci już za sprzedaż tytułu, a on osobiście miał namawiać PiS, by uruchomił siły w celu reorganizacji struktur dystrybutora prasy. Wskazał także na problem z kolportażem prasy prawicowej na prowincji, gdzie ta ma największą liczbę zwolenników.

– Bardzo wiele zależy od decyzji rządu, który umywał ręce w sprawie kryzysu na rynku prasy. Przyjęcie mojego planu (sanacji Ruchu – red.), choć już jest bardzo późno, da szansę na wyrwanie nas z pułapki kurczącego się rynku. Nie wiem, czy są tam siły zdolne do działania i zrozumienia powagi problemu. Ostrzegałem ich od wielu miesięcy. Wszyscy sądzili, że przesadzam. Szczerze żałuje, że miałem rację – miał napisać w swoim mailu Sakiewicz.

Maile w „GPC”

WP dotarła rzekomo także do innych wiadomości, wskazujących na to, że morale wewnątrz wydawnictwa nieco spadły. Dziennikarze, między innymi szef działu gospodarczego – Piotr Chmielarz – sugerują, że to rząd powinien zainterweniować i rozwiązać problem finansowy tytułu. Dalej, przypomniał w swojej wiadomości o dniu, gdy dowiedział się, że firma nie ma pieniędzy na wypłatę dla pracowników.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Wszystkie kobiety Jarosława Kaczyńskiego [ZDJĘCIA]

Inny dziennikarz, ten już anonimowo, wskazał, że wynagrodzenia nie otrzymuje od maja.

– Oto mam nadzieję, że adresując to ponaglenie (choć pisane w żałosnym tonie) do wszystkich, trafi ono w końcu do kogoś, kto w tej tonącej łajbie szumnie nazwanej „Spółką” odpowiada za stan rzeczy. I że zrobi coś szybciej, zanim połączone siły publicystów „Codziennej” napiszą nie tylko na biurko Szeregowego Posła, ale także do branżowych czasopism, na Twittera i Bóg wie gdzie jeszcze. I nie będzie to zdrada ani spisek, a zwykłe ludzkie wkur…, po którym nie będzie co zbierać – napisał gorzko w swoim mailu Wojciech Mucha, dziennikarz „GPC”.

Z powodu trudnej sytuacji finansowej i burzy wokół dziennika pracownicy zaczynają odchodzić z redakcji. Sprawa może poważnie zaszkodzić partii rządzącej. Nie od dziś wiadomo, że wydawnictwo bardzo wspierało PiS w poprzedniej kampanii wyborczej. Jego upadek może zaszkodzić rządzącym. Jeśli ponadto okaże się, że Forum w jakiś sposób próbuje wpływać na politykę, może się to okazać gwoździem do trumny Prawa i Sprawiedliwości.

Odpowiedź Sakiewicza na artykuł WP.PL

Tomasz Sakiewicz natychmiast po publikacji artykułu Wirtualnej Polski wystosował oświadczenie, w którym odniósł się do zarzutów dziennikarzy.

– To co na napisała Wirtualna Polska o sytuacji tygodnika Gazeta Polska jest kompletną bzdurą. Wytaczamy im proces, zarówno karny jak i cywilny i mam nadzieje, że odszkodowanie które zapłacą oduczy ich pisania kłamstw. Tygodnik Gazeta Polska przynosi zyski – napisał na swoim profilu na Twitterze.

Inne media zarzucają dziennikarzom wp.pl nieznajomość w rozróżnieniu tytułów: „Gazeta Polska” i „Gazeta Polska Codziennie”.

ZOBACZ TAKŻE:

  1.  Jarosław Kaczyński odleciał na spotkaniu z wyborcami. Zdumiewająca wersja historii
  2. Bezczelność PiS. Szef KRRiT i dziennikarka TVP na ich listach wyborczych
  3. Dziennikarz: Mateusz Morawiecki jest chory. Bardzo chory

Na pewno nie poznajesz tej znanej prezenterki! Tak zmieniały się gwiazdy TVP

Zobacz również

ŹRÓDŁOgazeta.pl

Absolwentka twórczego pisania Uniwersytetu Łódzkiego i dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka Pikio.pl