PiS przestraszył się "Kleru"! Haniebna decyzja władz radia

PiS przestraszył się "Kleru"! Haniebna decyzja władz radia Źródło: Fot. YouTube/KinoSwiatPL

"Kler" Wojciecha Smarzowskiego wywołał ogromne poruszenie wśród środowisk konserwatywnych. Film budził ogromne zainteresowanie i pojawił na językach bardzo wielu osób, na długo przed swoją premierą. Przestraszył się go nawet sam PiS, który uchodzi za partię nieustraszoną. 

"Kler" opowiada głównie o losach trzech księży. Zdradza ciemne strony życia duchownych i podejmuje tematy, które uważane są za tabu. Film wszedł do kin 18 września, a jego oglądalność bije na głowę inne premiery. Polacy są ciekawi nowej produkcji Wojciecha Smarzowskiego, a sale kinowe są wypełnione po brzegi.

"Kler" oburza

Posłanka PiS i była spikerka Radio Maryja, Anna Sobecka, zażądała zablokowania dystrybuowania filmu. W liście do ministra Piotra Glińskiego pisze: - Jeszcze przed oficjalną premierą obraz wzbudza kontrowersje ze względu na sposób, w jaki przedstawiono w nim księży katolickich w Polsce. Według Smarzowskiego to grupa zakłamanych, pazernych, bezideowych alkoholików, zainteresowanych jedynie seksem (...) Nie rozpatrując kwestii swobody artystycznej, zastrzeżenie budzi dofinansowanie z pieniędzy podatników, w tym wielu katolików takiego obrazu. Paszkwilancka produkcja korzysta z dofinansowania Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, gdy jednocześnie wiele wartościowych produkcji nie ma szansy na podobne wsparcie - argumentuje.

Film oparty na prawdziwych wydarzeniach

Produkcja bardzo nie spodobała się wielu kapłanom oraz politykom. Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski naskoczył na Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Piotra Glińskiego, za to że w ogóle pozwolił na powstanie filmu. Jednocześnie, już po obejrzeniu filmu, na swoim blogu dodał wpis w którym potwierdza, że przypadki zawarte w filmie mają odbicie w rzeczywistości: - Film ten jest nadzwyczaj nieobiektywny. Ukazuje bowiem duchownych, w tym też siostry zakonne, wręcz jako społecznych degeneratów. Oczywiście każdy z ukazanych grzechów kapłańskich ma odbicie w rzeczywistości. Pełniąc ponad 40 lat posługę w strukturach Kościoła zetknąłem się prawie ze wszystkim grzechami kapłańskimi, w tym z pazernością na pieniądze, tuszowaniem afer obyczajowych i finansowych, alkoholizmem, łamaniem celibatu, działaniem lobby homoseksualnego itp - pisze na swoim blogu.
DALSZY CIĄG TEKSTU POD GALERIĄ

Nagrody na festiwalu w Gdyni nie będzie!

Po wyświetleniu kontrowersyjnego filmu na 43. Festiwalu Filmowego w Gdyni publiczność była niesamowicie zachwycona. Owacje po zakończeniu pokazu trwały... 11 minut. To całkiem długo, jak na pokaz kinowy. Wydawać by się mogło, że oczywistym jest do kogo trafi nagroda publiczności Złoty Klakier, którą od lat na festiwalu przyznaje Radio Gdańsk. Niestety, werdykt ten nie był taki oczywisty dla każdego. Szef Radia, Dariusz Wasilewski, nie udźwignął ciężaru kontrowersji i nie odważył się przyznać nagrody. Obawy odnośnie narażeniu się Kościołowi i politykom były na tyle silne, że postanowił odwołać rozdanie nagrody w ogóle. W swoim oświadczeniu zadeklarował, że nie ma pewności co do oklasków widzów. - W związku z zaistniałą sytuacją, uniemożliwiającą obiektywną ocenę prawidłowości przeprowadzonych pomiarów długości oklasków publiczności po poszczególnych pokazach, podjąłem decyzję o nieprzyznawaniu w tym roku Złotego Klakiera - napisał na oficjalnej stronie radia.



  1. Meghan Markle została całkiem sama. Przerażające doniesienia
  2. Nigdy niepublikowane teksty Kory zostaną ujawnione. Jej mąż podjął już decyzję
  3. Tysiące ludzi w Polsce odciętych od świata. To dopiero początek
Następny artykuł