PiS bierze się za trenerów polskich drużyn! Padły przekleństwa

PiS bierze się za trenerów polskich drużyn! Padły przekleństwa

Przy okazji odpadnięcia polskiej kadry z XXI Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej warto przypomnieć, że posiadamy również reprezentacje w innych dyscyplinach. Pamięta o tym także posłanka PiS Barbara Bubula, która zwraca uwagę ministra sportu na zachowanie trenerów. Polityk uważa, że dopuszczają się zgorszenia.

Sport to rywalizacja i emocje i nie można się temu dziwić. W reprezentantach swoje nadzieje pokładają miliony ludzi, a za swoje występy otrzymują często ogromne pieniądze. W sytuacjach kryzysowych, które na boiskach zdarzają się nader często trudno utrzymać nerwy na wodzy. Zawodnicy i szkoleniowcy nie ograniczają się w wulgaryzmach, które często docierają do mikrofonów telewizyjnych i potem oczywiście na nasze ekrany. Z przekleństwami i "gorszącym" zachowaniem reprezentantów Polski na międzynarodowych arenach walczyć postanowiła bardzo konserwatywna posłanka PiS. Barbara Bubula wystosowała nawet specjalny list do Wiktora Bańki.

Posłanka PiS walczy z niecenzuralnym językiem

Największe oburzenie u posłanki wywołało zachowanie trenera reprezentacji Polski kobiet w piłce siatkowej. Jacek Nawrocki miał podczas jednego ze spotkań użyć wyrażeń takich jak: "kurwa" i "chujowa gra". Tym większe było oburzenie Bubuli, że szkoleniowiec nie zrobił tego tylko raz. Interwencja motywowana jest faktem reprezentowania przez wulgarnych sportowców i trenerów barw narodowych oraz dobrem dzieci, które przecież tłumnie obserwują sportowe zmagania. Działaczka apeluje do ministra sportu o ukrócenie gorszących zachowań i zapytuje, co szef resortu zamierza "zrobić by sport nie był nośnikiem zgorszenia i wzorcem niewłaściwych zachowań?". - Czy w ramach nadzoru nad Polskim Związkiem Piłki Siatkowej i innymi związkami, który powołuje i zatrudnia trenera kadry narodowej, minister zajmuje się sprawą używania rynsztokowego języka przez ludzi ubranych w biało-czerwone barwy i oficjalnie reprezentujących Polskę? - apeluje w liście Bubula. Posłankę ucho boli, nawet gdy w telewizorach padają przekleństwa w językach obcych. Zdaniem Bubuli złe jest również, że komentatorzy mają czelność zwracać uwagę, na ten fakt, znając akurat konkretne słowo. Czyżby polityk była zła, że sama nie może odszyfrować złości cudzoziemców? - Podczas transmisji sportowych oglądanych przez dzieci i młodzież, trenerzy i zawodnicy nagminnie używają ordynarnych przekleństw. Dotyczy to również trenerów zagranicznych, którzy klną po włosku czy angielsku, co komentatorzy kwitują z satysfakcją poliglotów - dodaje zbulwersowana członkini PiS. Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Kaczyński ZNOWU w szpitalu! Prezes PiS PILNIE operowany
  2. Historyczny przełom! Odnaleziono ŻYCIE POZAZIEMSKIE!
  3. Zamach na redakcję słynnej gazety! Są ofiary śmiertelne
źródło: fakt.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News