Poseł PiS przypadkiem się wygadał? "Nam już nic nie zaszkodzi"

Poseł PiS przypadkiem się wygadał? "Nam już nic nie zaszkodzi" Źródło: youtube/Portal wPolityce

PiS nie jest zmartwiony buńczucznymi groźbami Marka Falenty. Mimo zapowiedzi ujawnienia tajemnic polityków partii rządzącej ci wydają się tym kompletnie nie przejmować. Wydaje się, że jeden z bardziej znanych posłów mógł właśnie przypadkiem wygadać się w kwestii nagrań z "afery podsłuchowej".

PiS jest bardzo pewny siebie, mimo ponownego nagłośnienia afery taśmowej. Choć Marek Falenta odgraża się, że ujawni wiele ważnych nazwisk zamieszanych w podsłuchiwanie ważnych polityków, działacze Prawa i Sprawiedliwości są dziwnie spokojni o swoją przyszłość.

PiS nie boi się afery taśmowej. Przypadkiem ujawnili prawdę

Aferą Marka Falenty w 2014 roku żyła cała Polska. Taśmy z nagranymi przez kelnerów rozmowami polityków poruszyły rodaków, którzy wściekli się na ówczesnych rządzących. Mediom nie umykała żadna, nawet najmniejsza informacja, którą wyłowiono z podsłuchanych rozmów.

Ostatnio o biznesmenie, który ujawnił taśmy z rozmów polityków, znowu zrobiło się głośno. Gdy ogłoszono wyrok w sprawie afery podsłuchowej, Falenta zniknął z kraju. Rząd wystosował za nim list gończy. W kwietniu media podały informacje o ujęciu poszukiwanego. Znaleziono go w Hiszpanii, a o sukcesie polskich służb, nie omieszkał poinformować Joachim Brudziński. Jak się później okazało, biznesmen, przebywając na półwyspie Iberyjskim, napisał list do prezydenta Andrzeja Dudy z prośbą o ułaskawienie. W liście zawarte były zdania takie jak "nie tak się umawialiśmy",

- Wiele osób ugrało sobie na nim swoje interesy, karmiąc mnie przez lata ideologicznymi tekstami, że robimy to dla Polski - pisał Falenta.

Biznesmen, który okazał się tajnym informatorem służb, zapowiedział także, że będzie składał zeznania jako świadek koronny. Jeśli nie zostaną spełnione jego warunki, będzie zeznawał przeciwko osobom, które zleciły mu podsłuchy, czyli w domyśle polityków PiS.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Na oskarżenia odpowiedział Marek Ast z Prawa i Sprawiedliwości, który wskazał na to, że partia nie boi się żadnych rewelacji Falenty.

- Tonący brzytwy się chwyta [...] Nam to już zaszkodzić nie można - powiedział Ast.

Wygląda na to, że jeśli zeznania Falenty będą prawdziwe, to i tak Prawo i Sprawiedliwość przygotowało swoją odpowiedź, lub też zatarło ślady. Taka odpowiedź świadczy o dużej pewności siebie polityków partii rządzącej.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Danuta Wałęsa UJAWNIŁA całą prawdę o ks. Jankowskim. Jej słowa mrożą krew w żyłach. "On siał ZGORSZENIE"
  2. Agata Duda przeszła samą siebie! Na ten widok Melania Trump zdębiała!
  3. 20-latka dokładnie wiedziała, kiedy umrze na nowotwór. Zaplanowała wszystko, po śmierci stało się to, co chciała
  4. 14-letnia Roksana Węgiel absolutnie zawładnęła sceną w Opolu. W dziwacznej sukience poderwała tłumy
  5. Podczas upałów matka nie mogła dobudzić 3-latki. Gdy zbadali ją lekarze, postawili przerażającą diagnozę
  6. Cały kraj trzymał kciuki, TVN poinformował że zmarła. Teraz Polacy zrobią wszystko by dorwać mordercę

Źródło: natemat

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News