Skandal! Ujawniono spisek sędziów przeciwko Piotrkowi Żyle

Skandal! Ujawniono spisek sędziów przeciwko Piotrkowi Żyle Źródło: fot. wikipedia.org

Piotr Żyła jest bezwarunkowym liderem, jeżeli chodzi o naszą reprezentację w skokach narciarskich. Aktualnie zajmuje drugie miejsce tuż za Japończykiem Ryoyu Kobayashim. Jednak według wielu osób tabela wyników powinna wyglądać trochę inaczej.

Piotr Żyła jest bez dwóch zdań jednym z najlepszych polskich skoczków. Aktualny początek sezonu jest dla niego najbardziej udanym w karierze, co doskonale widać po jego wynikach. Na 7 zawodów w Pucharze Świata Piotr aż 5 razy staną na podium, udowadniając wszystkim, że jest w szczytowej formie. Jednak według wielu fanów skoczka powinien on dostawać od sędziów znacznie wyższe noty. Czyżby arbitrzy przygotowali spisek przeciwko Żyle? Takiego zdania jest obecnie większość fanów sportowca!

Piotr Żyła padł ofiarą spisku?

Noty przyznawane przez sędziów podczas zawodów w skokach narciarskich od dawna wywołują bardzo mieszane emocje wśród widzów. Wielu z nich uważa, że arbitrowie w wielu przypadkach przyznają zawyżone lub zaniżone noty. Jednak w przypadku Piotra Żyły fani podejrzewają prawdziwy spisek. Według nich noty sportowca cały czas są umyślnie zaniżane, aby liderem w tabeli nadal pozostał Japończyk. W tej sprawie wypowiedział się również specjalista, który sam przez wiele lat był sędzią. Edward Przybyła skomentował te pogłoski na łamach portalu sportowefakty.wp.pl. Według niego nie ma możliwości aby na takich zawodach miał miejsce tego typu proceder. - Któryś z redaktorów czasem sobie kogoś upatrzy i potem tak pisze. Powinna taka osoba skończyć kurs sędziowski i zobaczyć, jak wygląda praca podczas zawodów. Dwie sekundy na podjęcie decyzji. Jeśli są jakieś pomyłki, to właśnie dlatego. Sędziowie na pewno specjalnie tego nie robią. Z wieloma z nich się znam, rozmawiamy przy okazji zawodów. Oni nie mają złej woli - powiedział.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ W swojej wypowiedzi zwrócił również uwagę, że duży wpływ na wysokość not mają między innymi odległości skoków zawodników w kolejnych próbach. Dla lepszego zrozumienia tego podparł się przykładem. - Zawodnik dostaje wiatr z tyłu, a mimo wszelakich urządzeń różnica w wietrze na pomiarach może wynosić nawet do 1,5 metra na sekundę, i osiąga odległość 115 metrów. Nie popełnia żadnych błędów w powietrzu, pięknie ląduje, ale on nie dostanie 18. Otrzyma maksymalnie 17, 17,5. Ten sam zawodnik, jeśli trafi na wiatr z przodu, skoczy 135 metrów i dostanie 19 albo 19,5. To jest normalne - dodaje. Ciężko stwierdzić, czy takie wyjaśnienia wystarczą fanom skoczka. Zapewne wielu z nich nadal będzie niepocieszonych, gdy ich ulubieniec dostanie według nich zbyt niskie noty. Pozostaje nam więc tylko trzymać kciuki za naszych zawodników.



  1. Robert Janowski wraca w wielkim stylu! Wreszcie udało mu się pokonać chorobę?
  2. Ile lat ma Katarzyna Dowbor? Gdy internauci to odkryli, złapali się za głowy
  3. Jestem brzydka. Wyznanie Hani: „Mój chłopak uważa, że jestem brzydka. Powiedział tak swojemu ojcu”
  4. Oliwia Bieniuk o mamie. Rozrywające słowa córki Przybylskiej
  5. Doda zostanie mamą? Mamy komentarz piosenkarki
Następny artykuł