Niebywałe wieści w sprawie śmierci Woźniak-Staraka. Wszystko wyszło na jaw dopiero po roku

Niebywałe wieści w sprawie śmierci Woźniak-Staraka. Wszystko wyszło na jaw dopiero po roku Źródło: TRICOLORS East News

Piotr Woźniak-Starak zginął przed rokiem podczas tragicznego wypadku motorówki na wodach jeziora Kisajno. Po czterech dniach intensywnych poszukiwań odnaleziono jego ciało. Od tego czasu nie cichną kontrowersje wokół zmarłego producenta filmowego. Media obiegły właśnie niebywałe wieści, wszystko wyszło na jaw dopiero teraz.

Piotr Woźniak-Starak zginął 18 sierpnia 2020 roku tuż po tym, jak w nocy wypadł z motorówki na jeziorze Kisajno. Biegli ustalili, że przyczyną zgonu młodego producenta filmowego były konsekwencje uszkodzenia mózgu, do których doszło na skutek uderzenia łopatami śruby łodzi. Po kilku dniach jego ciało zostało złożone w katakumbach zlokalizowanych na terenie posiadłości w Fuledzie, którą zamieszkiwał razem z żoną, Agnieszką Woźniak-Starak. Od tej pory media i organy ścigania zastanawiają się, czy pochówek był legalny. Mówiło się nawet o ponownym pochówku twórcy "Sztuki Kochania według Michaliny Wisłockiej".

Piotr Woźniak-Starak zginął tragicznie przed rokiem

Dziś Sąd Rejonowy w Giżycku miał wydać wyrok w sprawie nielegalnego pochówku Piotra Woźniaka-Staraka. Posiedzenie miało charakter jawny, jednak ze względu na bezpieczeństwo epidemiologiczne, odbywało się bez obecności publiczności. Do tej pory mówiło się, że winnym wykroczenia ma być wujek zmarłego producenta, który podczas pogrzebu pełnił funkcję mistrza ceremonii. Sąd nie zdecydował jednak o jego ukaraniu. Okazało się, że w kontrowersyjnej sprawie pojawiły się nowe okoliczności, które muszą zostać rozpatrzone przed wydaniem wyroku.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Już po zamknięciu przewodu sądowego do sądu dotarła informacja, że Prokuratura Rejonowa w Giżycku prowadzi postępowanie w sprawie o czyn zabroniony z art. 90 ustawy o prawie budowlanym, mające wyjaśnić czy prochy Piotra Woźniaka-Staraka zostały złożone w murowanym grobie czy katakumbach. W tej sprawie prokurator miał dopuścić dowód z opinii biegłych - pracowników naukowych z jednej z polskich uczelni technicznych. Opinia ma być gotowa na początku września 2020 roku - poinformował sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski.

Dzisiaj grzeje: 1. Media obiegła tragiczna wiadomość. Nie żyje ikona polskiej telewizji

2. Kierowco, będziesz bardzo zadowolony. Rewolucyjne zmiany dotyczące prawa jazdy zostały zatwierdzone

3. Ogromna strata, tysiące fanów w żałobie. Nie żyje artysta uwielbiany na całym świecie

Treść opinii przygotowanej przez pracowników naukowych może mieć znaczący wpływ na przebieg sprawy, w tym ustalenia, czy podczas uroczystości pogrzebowych doszło do popełnienia czynu zabronionego. Z tego powodu sąd postanowił ponownie otworzyć przewód sądowy i zająć się dalszym postępowaniem dowodowym. Na razie nieznany jest termin kolejnej rozprawy. Według przepisów za złamanie ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych z 31 stycznia 1959 roku, wujkowi Piotra Woźniaka-Staraka może grozić grzywna w wysokości od 20 złotych do 5 tysięcy złotych lub areszt od 5 do 30 dni.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Prowadząca "Nasz nowy dom" Polsatu po raz pierwszy o swoim dzieciństwie. "Musieliśmy sobie radzić"
  2. Milionerzy: Dostał niezwykle ciężkie pytanie za 40000 zł. Znasz poprawną odpowiedź?
  3. Dramat w rodzinie Lisów, ciężka choroba wygrała. Hanna przeżywa żałobę, zmarła jej matka
  4. Łukasz Szumowski zdradził, co czeka nas jesienią. Wszystko poszło na antenie na żywo
  5. Zacznie się już niebawem. Jackowski przekazał wizję wywołujące przerażenie
  6. Trick rodem z PRL-u. Kotlety schabowe można zrobić z mięsa mielonego, znamy przepis

Źródło: Onet

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News