Piotr Woźniak-Starak musiał zastawić własny dom. Nie zgłosił się po pomoc finansową do ojca miliardera

Piotr Woźniak-Starak musiał zastawić własny dom. Nie zgłosił się po pomoc finansową do ojca miliardera Źródło: .

Piotr Woźniak- Starak skrywał na swoim koncie wiele tajemnic. Jedna z nich, właśnie ujrzała światło dzienne. Okazało się, że swojego czasu producent filmowy był zmuszony zastawić własny dom, a o pomoc finansową nie zgłosił się nawet do swojego bogatego ojczyma.

Piotr Woźniak-Starak zyskał na popularności gdy związał się z Agnieszką Szulim. Jednak był dawno znany w środowisku filmowym. Większość na początku patrzyła na niego przez pryzmat bycia synem miliarderów, ale, jak wspominają współpracownicy producenta, chciał na wszystko zapracować sam. 

Piotr Woźniak-Starak był zmuszony do ogromnych poświęceń

Przy produkcji filmu "Bogowie" Piotr Woźniak-Starak był gotowy na liczne wyrzeczenia. Po jego śmierci wielu aktorów oraz reżyserów zaczęło wspominać go w ciepłych słowach. Jednym z nich jest wieloletni przyjaciel producenta Łukasz Palkowski, który opowiedział o tym jaki na prawdę był Piotr Woźniak-Starak. 

- Naturalną potrzebą Piotrka było to, żeby zapracować na siebie. Po nim można było poznać, że jest dużo wyżej usytuowany dopiero w momencie, kiedy rozmawiając z nim po raz pierwszy orientowało się, że ci kolesie, którzy siedzą przy stoliku obok to ochrona, ale to był jedyny sposób, żeby poznać, że Piotrek nie wychował się na podwórku obok - powiedział Palkowski. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Producent musiał zastawić swój dom, przez problemy finansowe związane z karierą

Łukasz Polkowski wspomina o problemach jakie miał producent podczas realizacji filmu "Bogowie". Okazało się, że realizacja najgłośniejszego filmu, przy którym pracował Starak, była zagrożona. Wszystko przez wycofanie się inwestora. Wtedy Piotr podjął kluczową decyzję.

- Piotrek zbierał pieniądze na "Bogów" i od każdego inwestora, do jakiego poszedł, słyszał "dlaczego nie weźmiesz od ojca". Absolutnie nie wchodziło w grę, żeby brać te pieniądze od ojca. Mieliśmy przy "Bogach" kłopoty finansowe, jeden z inwestorów się wycofał. Wtedy Piotrek zastawił dom. Podziwiam go za to, że ja się dowiedziałem o tym dopiero po premierze - wspomina reżyser.

Dzisiaj grzeje: 1. Smutne wiadomości z ostatniej chwili. Nie żyje były Minister Obrony Narodowej
2. Znany aktor po rozwodzie wpadł w alkoholizm. Nałóg prawie zniszczył mu życie

Wiele innych osób również z melancholią w głosie mówią o Piotrze. Joanna Kos-Krauze w rozmowie z Onetem opowiadała o współpracy z producentem przy tworzeniu "Placu Zbawiciela". Nie znała go ówcześnie, ale przekonała się, że współpraca z nim jest na najwyższym poziomie. 

- Kiedy przyszedł ujął nas świetnym wychowaniem, nieśmiałością i pracowitością. Nie mieliśmy pojęcia, kto to jest, nie znaliśmy Staraków - powiedziała w wywiadzie na łamach Onetu.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Jesteś mamą lub tatą? Jeśli nie zdążysz do końca września, możesz stracić 1500 złotych
  2. Mama pana młodego na weselu była głodna, więc skosztowała pachnącego dania. Chwilę później już nie żyła
  3. Kobieta z ukrycia zobaczyła, jak zachowuje się pracownik salonu dla psów. Natychmiast chwyciła za telefon i zaczęła nagrywać
  4. Na łożu śmierci żona poprosiła męża o jedną przysługę. Dopiero po 4 latach zorientował się, jak z niego zaszydziła
  5. Mąż zostawił ją z 6 dzieci. 3 miesiące potem na tylnym siedzeniu auta dokonała odkrycia, przez które nie mogła przestać płakać

Źródło: chllizet

Następny artykuł