Na ulice Paryża wyszli Chińczycy. Najprawdopodobniej iskrą, która rozpaliła konflikt była śmierć jednego z członków mniejszości.

65-letni Shaoyo Liu został uśmiercony przez paryską policję. Miał czwórkę dzieci. Funkcjonariusze podają, że mężczyzna rzucił się na nich z nożycami. Jednego z policjantów dźgnął w gardło. Rodzina Shaoyo tłumaczyła, iż ten miał użyć narzędzia do krojenia ryby.

Na ulicach rozpaliły się zamieszki. Zdjęcia jakie udostępniane są z ulic Paryża budzą trwogę. Protestujący walczyli z policją, nazywając funkcjonariuszy mordercami. Niszczone były witryny sklepowe, podpalano przypadkowe samochody.

Hasztag #mortdeLiuShaoyo zyskał popularność między innymi na Twitterze. Na ulicach pojawiły się setki rozwścieczonych osób.

Poniżej filmy, napięcie rośnie! 

...

Zobacz również