Po wielu miesiącach spekulacji i politycznych gierek, wreszcie dowiedzieliśmy się, kto zostanie przewodniczącym Rady Europejskiej na następną kadencję. Obyło się bez zaskoczeń. 

Media myliły się ws. Brexitu, polskich wyborów i Donalda Trumpa, jednak tym razem nie było miejsca na błąd. Zgodnie z oczekiwaniami, Donald Tusk będzie przewodniczącym Rady Europejskiej także przez drugą kadencję.

Jak podaje reuters, 27 państw poparło kandydaturę Donalda Tuska, który został wybrany niemal jednogłośnie. Sprzeciw wyraziła jedynie Polska.

Obrady prowadził premier Malty Joseph Muscat. Na czas głosowania Donald Tusk wyszedł z sali, jednak dobre wieści już do niego dotarły.

– Dziękuję za trzymanie kciuków i serdeczne wsparcie. Pomogło! – napisał Donald Tusk 

...

Zobacz również