Z ostatniej chwili. Jak podają media jeden z samolotów lecących z Wysp Kanaryjskich do Warszawy musiał awaryjnie lądować ze względu na zagrożenie zamachem terrorystycznym. Jeden z pasażerów groził, że jest uzbrojony i wysadzi samolot. 

Samolot, który leciał z Wysp Kanaryjskich do Warszawy został zmuszony do awaryjnego lądowania na lotnisku Vaclava Havla w Pradze.

Według dotychczasowych ustaleń, jeden z pasażerów – według czeskich mediów to Polak – oświadczył, że umieścił na pokładzie ładunki wybuchowe i zagroził wysadzeniem samolotu. Stąd natychmiastowa decyzja pilota o awaryjnym lądowaniu i poważne podejrzenie, że w samolocie może znajdować się bomba.

Jak podają czeskie media, służbom udało się szybko schwytać potencjalnego terrorystę i jest aktualnie przesłuchiwany. Trwają poszukiwania rzekomej bomby, która miała zostać umieszczona w samolocie.

Większość ze 160 pasażerów to Polacy.  Linie lotnicze, do których należy samolot zapewniły im zakwaterowanie na miejscu.

bh

...

Zobacz również