Chciał go adoptować, znajomi ostrzegali. Pies wywrócił jego życie do góry nogami

Chciał go adoptować, znajomi ostrzegali. Pies wywrócił jego życie do góry nogami Źródło: PxHere/DrFedor

Pies, którego upatrzył sobie ten mężczyzna nie miał w sobie nic szczególnego. Jednak on wiedział, że to będzie dobry wybór. Teraz jego życie całkowicie się zmieniło.

Pies jest najczęściej spotykanym zwierzęciem w schroniskach. Pomimo wielu akcji promujących przygarnianie zwierząt, schroniska nadal są przepełnione, a na ulicach w dalszym ciągu błąkają się setki bezpańskich zwierzaków. Niestety, duża część ludzi, zamierzając wejść w posiadanie jakiegoś zwierzęcia woli kupić szczeniaka, niż adoptować dorosłego psa.

Ten mężczyzna miał jednak inne priorytety. Nie chciał małego szczeniaczka, którego mógłby wytresować praktycznie od początku sam. Chciał pomóc zwierzęciu, które ma pewien bagaż doświadczeń za sobą, takiemu, którym niemal nikt w normalnych okolicznościach się nie przejmuje. Znajomi ostrzegali go, że to wiąże się dużym ryzykiem. Jednak on postawił na swoim. To odmieniło jego życie.

Pies zmienił jego życie. Niewiele brakowało, a nie podjąłby decyzji

Brendon Redd nie zastanawiał się. Miał prosty cel - zabrać psa do domu i dać mu lepsze życie. W tym celu poszedł do schroniska i tam właśnie trafił na Higginsa. Gdy Brendon go zobaczył wiedział, że to właśnie jest zwierzak, po którego przybył. Nie chciał słyszeć o żadnej alternatywie, mimo że znajomi odradzali mu przygarnięcie tak starego psa.

Higgins w tamtym momencie miał aż 6,5 roku i większość swojego życia spędził w schronisku. Po tak długim czasie nawet psy tracą już nadzieję, ze kiedykolwiek zobaczą coś innego niż ponure wnętrze schroniska i kraty. Często zdarza się, że tak stare psy są po prostu usypiane. Dyrektor schroniska, w którym przebywał Higgins nie chciała o tym słyszeć. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Higgins miał za sobą trudne przeżycia. Trafił do schroniska jako szczeniak, a poprzedni właściciel, od którego uciekł, traktował go okrutnie. I właśnie takiemu psu chciał pomóc Brendon. Zabrał Higginsa do domu i od tego czasu nie żałował ani razu. Pies, pomimo swojego wieku stał się jego przyjacielem, który całkowicie odmienił jego tryb życia. Najbardziej zdumiewające jednak jest to, że Brendon dowiedział się o historii Higginsa z Internetu. W ten oto sposób, dzięki portalom społecznościowym człowiek pomógł psu, a pies człowiekowi.

 

(źródło: Facebook/Humane Society of Preble County)

ZOBACZ TAKŻE

  1. Beata Tyszkiewicz zdobyła się na szokujące wyznanie. „Chcę ładnie wyglądać w trumnie”
  2. Nie żyje znana prezenterka. Policja oskarża jej męża
  3. Kinga Rusin bez stanika szaleje na Dzikim Zachodzie. Zdjęcia w sieci
  4. Sablewska w kosmicznie drogich majtkach wyznaje miłość pośladkami. Oniemiejecie (FOTO)
  5. Żona uwielbianego bohatera "Na Wspólnej" umiera. Błaga już tylko o jedno, zostało jej niewiele czasu
  6. Tragiczny finał awantury w szkole poadstawowej im. Króla Maciusia. Nie żyje uczeń, wstrząsające informacje Polsatu

źródło: Kochamy Zwierzaki

Następny artykuł