Dziwny wygląd psa krył mroczną tajemnicę. Po metamorfozie jest nie do poznania

Dziwny wygląd psa krył mroczną tajemnicę. Po metamorfozie jest nie do poznania Źródło: .

Pies, który błąkał się po okolicy był wyraźnie niespokojny. Natychmiast przyciągnął uwagę wolontariuszy. Jego zdumiewający wygląd był tak niecodzienny, że natychmiast postanowiono zbadać zwierzę z bliska. Prawda bardzo szybko wyszła na jaw, a wtedy oblicze zwierzęcia zmieniło się całkowicie.

Pies, błąkający się samotnie po okolicy zawsze wzbudza pewien niepokój. Nigdy nie wiadomo, jak do ludzi jest nastawione zwierzę i jak zareaguje na zbyt bliski kontakt z człowiekiem. Wiele osób widząc takie zwierzę, po prostu odchodzi, nie będąc pewnym czy nie rzuci się do ataku, czując zagrożenie.

Zachowanie tego zwierzaka wzbudziło jednak zainteresowanie wolontariuszy, którzy spotkali go przez przypadek. Natychmiast wzbudził ich uwagę. Jego wygląd był co najmniej zdumiewający i wyglądał raczej jak potwór z książki fantasy, niż zwykły pies. Postanowiono zbadać zwierze. Tajemnica, która stała za jego przerażającym wyglądem jest jeszcze bardziej wstrząsająca.

Pies wyglądał jak monstrum. Postanowili go schwytać

Pies został odnaleziony na otwartym terenie przez grupę wolontariuszy z organizacji ratującej zwierzęta Animal Aid Unlimited. Jego wygląd wzbudził ich wielkie zainteresowanie. Pies miał nienaturalnie nabrzmiały pysk, który zniekształcał jego kształty.

- Otrzymaliśmy zgłoszenie o samotnie błąkającym się psie, który wygląda bardzo nietypowo. Natychmiast pojechaliśmy pod wskazany adres, a gdy dotarliśmy na miejsce byliśmy w szoku - mówili wolontariusze, cytowanie przez "Kochamy zwierzaki".

Podjęcie działań wiązało się z koniecznością zachowania dużej ostrożności. W łatwy sposób można było sprawić, że pies poczuje się zagrożony i zaatakuje, a nie można było wykluczyć, ze nie ma wścieklizny. Mógł także po prostu uciec i wtedy szansa na jego złapanie bardzo szybko by znikła.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Musieliśmy jakoś zdobyć jego zaufanie, aby go złapać. Daliśmy mu trochę jedzenie, które chętnie przyjął. Był przyjazny, ale nie chciał żebyśmy go dotykali. Postanowiliśmy spróbować schwytać go za pomocą specjalnej siatki. (...) Okazało się, że piesek miał ogromny ropień, który spowodował, ze jego pyszczek tak nabrzmiał. To musiało go strasznie boleć. Pozbyliśmy się ropnia przez zabieg chirurgiczny - przytacza portal "Kochamy zwierzaki".

Zabieg nie mógł zostać przeprowadzony na miejscu. Ogromny ropień, który zdeformował w taki sposób pysk zwierzaka musiał sprawiać mu ogromny ból przy nawet delikatnym dotknięciu. Mógł z nim żyć od wielu miesięcy, przez co jego życie było jedną wielką mordęgą.

Zabieg na szczęście się udał, a pies już po dwóch tygodniach znów tryskał energią. Jego wygląd wrócił do normy, a ból całkowicie zniknął. Ta pomoc wolontariuszy dała mu szansę na życie bez bólu. Teraz psiak żyje zdrowy, a po metamorfozie, jaką zapewnił mu zabieg, jest nie do poznania.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Półtoraroczny syn gwiazdy „Na Wspólnej” chorował na raka mózgu. Lekarze nie dawali mu szans
  2. Meghan Markle URODZIŁA! Znamy płeć royal baby
  3. Dramat w przestworzach. Samolot stanął w płomieniach, wszyscy pasażerowie nie żyją
  4. 13 emerytura będzie wypłacana co roku? Jest stanowisko ministerstwa
  5. Pojawiły się zdjęcia ze szpitala, gdzie rodziła Meghan Markle. Doba kosztuje aż 20 tysięcy funtów

źródło: Kochamy zwierzaki

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News