Psy leżały na torach, zbliżał się do nich pociąg. Mężczyzna stał z boku i wszystko nagrywał

Psy leżały na torach, zbliżał się do nich pociąg. Mężczyzna stał z boku i wszystko nagrywał Źródło: Facebook/TheDodo

Pies nie był w stanie uciec z niebezpiecznego miejsca. W pewnym momencie do zwierząt zaczął zbliżać się pociąg. Całą sytuację z boku obserwował mężczyzna, który widząc nadciągającą lokomotywę, zaczął wszystko nagrywać.

Pies został znaleziony przez mężczyznę, który przypadkiem pojawił się w pobliżu torów. Przechodzień widząc, że na torach jest uwięzionych więcej zwierząt, zaczął zastanawiać się, dlaczego przebywają akurat w tym miejscu. Najpierw próbował pomóc zwierzętom, ale nie był w stanie. Wobec tego postanowił wyjąć z kieszeni smartfona i nagrać całe przerażające zdarzenie.

Pies leżał na torach. Mężczyzna wyjął aparat, gdy do zwierzęcia zaczęła zbliżać się lokomotywa

Pewien mężczyzna, spacerując nieopodal torów, dobrze przez siebie znaną trasą, natrafił na dwa psy, które wyglądały na zziębnięte, wygłodzone i wyraźnie zmęczone. Zwierzęta leżały na torach i nie ruszały się. Szyny, na których leżały, były w użytku, a więc co około dwadzieścia minut jeździł tamtędy pociąg. Choć psy były w zagrażającej życiu sytuacji, nie mogły opuścić torów.

Suczka, która leżała bez ruchu na torach, miała przymarznięty do nich tułów, przez co właściwie oczekiwała tylko na powolną śmierć. Na szczęście jej dzielny brat wykazał się heroiczną postawą. Przez cały czas opiekował się swoją siostrą - przynosił jej jedzenie, a także w nocy przykrywał swoim ciałem, aby nie traciła temperatury. Dzięki temu suczka przetrwała wiele dni przymarznięta do torów.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Mężczyzna, widząc całą scenę, próbował im pomóc, ale psy reagowały na jego obecność ogromną agresją. Nie chciały go do siebie dopuścić. Mężczyzna nie wiedział, czy są chore, więc ewentualne narażenie się na ugryzienie nawet dla niego samego mogłoby zakończyć się śmiercią. Wolał nie ryzykować i po pierwszych ostrzeżeniach zachował bezpieczną odległość. Dla internautów niezrozumiałym jest jednak to, co zrobił później.

W sytuacji, gdy nie mógł pomóc psom, powinien powiadomić odpowiednie służby i po prostu w spokoju na nie zaczekać. W dobie rozwiniętej technologii, gdzie każdy ma przy sobie aparat, mężczyzna postanowił jednak wykorzystać sytuację i uwiecznić zdarzenie na telefonie, aby potem pochwalić się nim w mediach społecznościowych. Na nagraniu widać, jak do psów zbliża się pędzący pociąg,, który mógłby pozbawić je życia. Na szczęście psy znajdowały się we wgłębieniu między szynami, dzięki czemu przejeżdżająca lokomotywa cudem nie zrobiła im krzywdy. Psy wkrótce zostały przetransportowane do schroniska, gdzie teraz przebywają. Są nakarmione i szczęśliwe, a na mężczyznę spadła fala hejtu ze strony oburzonych internautów, którzy nie mogli zrozumieć, jak mógł nagrywać tak dramatyczną sytuację. 

Fot. Facebook/The Dodo

Peugeot 308 Sprawdź!

  1. Uwielbiana aktorka "Klanu" miała operacje plastyczne?  Fani: "Co ona zrobiła z twarzą?!" Przyznała się do WSZYSTKIEGO, żałuje ingerencji w twarz
  2. Legendarny polski aktor zmarł na chorobę, która zabija tysiące Polaków. To było prawdziwe piekło
  3. Mąż pochował żonę w głębokiej śpiączce. W trumnie znaleziono ślady drapania
  4. Porażające nagranie w Polsacie. Winda ruszyła i napięła sznurek, dziecko zawisło w kabinie
  5. Cyklon brytyjski już niedługo uderzy w Polskę. IMGW wydało pilne ostrzeżenia

Źródło: Kochamy Zwierzaki

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu