Policjanci porazili psa paralizatorem. Skutki są tragiczne

Policjanci porazili psa paralizatorem. Skutki są tragiczne Źródło: Pixabay/Pitsch

Pies jest zwierzęciem, które często wykorzystywane jest do pilnowania posesji. Nie każdy czworonóg się do tego nadaje, bo niektóre mają pogodne i pokojowe usposobienie. Tak było z tym psem, który został skrzywdzony przez nierozważnych policjantów, którzy bezprawnie wtargnęli na teren prywatny.

Pies jest najlepszym przyjacielem człowiek, który często traktowany jest jak członek rodziny. Właściciele tego zwierzęcia z pewnością nie są zachwyceni tym, co przydarzyło się ich pupilowi z rąk funkcjonariuszy policji. Pies został porażony paralizatorem i trudno wytłumaczyć cel tego działania. 

Pies porażony paralizatorem

Pies został zaatakowany przez policjantów właściwie bez żadnego powodu. Funkcjonariusze wtargnęli na posesję właścicieli i potraktowali go jako groźne zwierzę, mimo że nie przejawiał żadnych oznak agresji. 

Czworonoga porażono paralizatorem, co miało dla niego tragiczne skutki. Nigdy już nie odzyska sprawności. Czeka go również poważna operacja. Nic nie jest w stanie wytłumaczyć nieodpowiedzialnego zachowania policjantów. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Tragiczne skutki 

Sytuacja miała miejsce we wsi Szewce w województwie dolnośląskim. Funkcjonariusze policji wtargnęli na prywatną posesję, gdyż chcieli skontrolować, co dzieje się w sąsiednim domu. Gdy na swojej drodze spotkali wolno biegającego psa, przestraszyli się go i postanowili użyć paralizatora. Zwierzę nie przejawiało żadnych oznak agresji czy chęci zaatakowania policjantów. 

9-letnia suczka Elza jest w bardzo złym stanie po tym starciu z funkcjonariuszami policji. Przestała widzieć na jedno oko i musi przejść poważną operację, która będzie kosztować właścicieli duże pieniądze. Są oni oburzeni zachowaniem policji, która wtargnęła na teren prywatny bezprawnie, a do tego zaatakowała niewinnego psa. Zamierzają domagać się odszkodowania za całe zajście. 

-Nasza Elza jest bardzo przyjazna i spokojna. W jej spojrzeniu widać uśmiech - wyjaśnia właścicielka suczki Marta Kaliciak.

Policjanci wypierają się jednak swojej winy i uważają, że w żaden sposób nie złamali prawa. Warto nadmienić również, że na płocie posesji wisiała tabliczka mówiąca o tym, że  w ogrodzie może biegać pies. Trudno jest wytłumaczyć nieodpowiedzialne zachowanie funkcjonariuszy i zrozumieć, co nimi kierowało, kiedy zdecydowali się porazić spokojnego psa paralizatorem. Miejmy nadzieję, że spotka ich odpowiednia kara za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu Elzy. 

ZOBACZ TAKŻE

  1. Naga kobieta weszła do kościoła. To, co zrobiła potem oburzyło miliony katolików. To się nie mieści w głowie
  2. Ola Kwaśniewska pokazała intymne zdjęcie z łóżka. Fanom opadły szczęki, gdy zobaczyli kto obok niej leży
  3. Doda ujawniła sekrety swojej diety. Dzięki niej tak świetnie wygląda
  4. Mąż przypadkiem nagrał żonę. Czegoś tak dziwnego nie widział świat, chodzi o opiekę nad dzieckiem
  5. Niesamowite nagrania Agnieszki Kotulanki krążą po sieci. Fani we łzach
  6. 11-latka miała niezwykle rzadko spotykany, nieoperacyjny nowotwór. Lekarz zaniemówił po ponownym badaniu

Źródło: Kochamyzwierzaki.pl

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu