Mimo, że gra Pokemon Go bije rekordy popularności i opanowała niemal cały świat to nie wszyscy są z tego zadowoleni. Dotychczas zakazy polowań na wirtualne stworki dotyczyły jedynie określonych grup – piłkarzy, żołnierzy itp. – teraz jednak mamy do czynienia z pierwszym krajem, który zakazał gry wszystkim obywatelom. 

Pokemon Go to gra, w której gracz – przy pomocy swojego telefonu z wbudowaną kamerą i GPSem – ma za zadanie złapać jak najwięcej wirtualnych potworków osadzonych w tzw. rzeczywistości rozszerzonej (połączenie świata rzeczywistego z wygenerowanych komputerowo).

Gra jest tak popularna, że niektóre instytucje i środowiska zakazują jej swoim członkom. Tak się stało m.in. w przypadku piłkarzy Manchester United, izraelskich żołnierzy czy indonezyjskich policjantów.

Nie było do tej pory jednak zakazu ogólnonarodowego. Wysoka Rada ds. Przestrzeni Wirtualnej w Iranie uznała grę za nielegalną powołując się na względy bezpieczeństwa, któremu zagraża polowanie na wirtualne potworki. Chodzi m.in. wyciek pilnie strzeżonych informacji dotyczących lokalizacji obiektów wojskowych.

Jak dowiedziało się BBC irańskie władze przed zdelegalizowaniem gry próbowały dojść do porozumienia z jej twórcami, jednak ci nie wyrazili chęci współpracy.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

bh, źródło: bbc / wp

...

Zobacz również