Uczestniczył w wielu pielgrzymkach i jest przerażony. Ksiądz wyjawia całą prawdę o zachowaniu młodzieży, rodzice mogą być w ogromnym szoku

Uczestniczył w wielu pielgrzymkach i jest przerażony. Ksiądz wyjawia całą prawdę o zachowaniu młodzieży, rodzice mogą być w ogromnym szoku Źródło: Flickr/EpiskopatNews

Pielgrzymka powinna być chwilą dla rozwoju duchowego. Ksiądz Daniel Wojda, jezuita i organizator "ekstremalnej" męskiej pielgrzymki "Droga Abrahama", opowiada o tym, co dzieje się tam naprawdę. Alkohol i imprezy na pielgrzymkach to codzienność

Pielgrzymka kojarzy się najczęściej z czasem odnowy duchowej, głębokiej refleksji, czy dorastaniem w wierze. To, o czym opowiada w wywiadzie dla portalu WP ksiądz Daniel Wojda, nie ma z tymi rzeczami absolutnie nic wspólnego. Jezuita, który zorganizował ekstremalną męską pielgrzymkę "Droga Abrahama", mówi o szalonych imprezach, które mają miejsce podczas pielgrzymek. 

Rodzice uczestniczącej w pielgrzymkach młodzieży mogą być zaskoczeni

- Pierwszy raz na pielgrzymkę zorganizowaną poszedłem, kiedy miałem 15 lat. To było dla mnie bardzo duże doświadczenie.  Zobaczyłem coś innego, niż dotychczas widziałem w kościele. Te smutne organy, przygnębiająca atmosfera. A tam się okazało, że ludzie grają na gitarze, że jest dosyć zabawnie - opowiada jezuita o swoich pierwszych doświadczeniach z pielgrzymowaniem. Mówi, że brał udział w około dziewięciu takich zorganizowanych imprezach. Potem jednak zmienił swoje podejście.

- Pierwszy raz na taką pielgrzymkę bez pieniędzy, bez jedzenia, bez tuby, (...) poszedłem, kiedy byłem w zakonie - mówi organizator "Drogi Abrahama", którą wzorował właśnie na tego typu pielgrzymkach. Mężczyźni, biorąc w niej udział, wyruszają z domu bez jedzenia, bez gotówki i bez kart kredytowych - są całkowicie zdani na miłosierdzie bliźnich. Na pielgrzymce brak też oprawy muzycznej. Jest więcej czasu na skupienie się na swojej duchowości.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ: 

Dziennikarka WP docieka, czemu podejście księdza Daniela Wojdy tak nagle się zmieniło i co mogło go zmotywować do wyjścia z własną inicjatywą.

- Czyli to jest tak, że tych klasycznych pielgrzymkach jest za wiele pokus? - pyta jezuitę.

Ksiądz początkowo opowiada o tym, że niektóre aspekty zorganizowanych pielgrzymek, typu śpiewy z gitarą i wygłaszane non stop kazania, nie pozwalają skupić się na sobie. Następnie uchyla rąbka tajemnicy na temat innego aspektu tego typu wycieczek. Okazuje się, że niektórzy pielgrzymi traktują je jak wyjazd na wakacje.

Dzisiaj grzeje: 1. Włączyła się kamera alarmowa. Przypadkiem odkrył, co jego dziewczyna robi z psem, gdy go nie ma
2. Gessler baraszkuje z partnerem w łóżku, są bez ubrań. Pokazali zdjęcie, a fanów zatkało

- To było chyba około 2000 roku. I wtedy faktycznie było tak, że [księża] wyrzucali dużo osób za imprezy wieczorne, za alkohol. To chyba był wtedy łatwy sposób na wakacje. Teraz jest dużo innych możliwości jeżdżenia na wakacje, ilość osób chodzących na pielgrzymki bardzo mocno spada. To przestaje być atrakcyjne tak samo, jak religia przestaje być atrakcyjna w Polsce. Zostają osoby, które idą tam ze względu na doświadczenie duchowe. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Gwiazda Hollywood stawia hotel w Warszawie. Wiemy gdzie i kiedy ruszy
  2. Pielęgniarka myślała, że nikt jej nie widzi. Mama chorej dziewczynki opowiedziała, co kobieta robi z jej dzieckiem
  3. W tragicznym wypadku straciła pamięć, nie wiedziała kim jest jej mąż. Jego reakcja rozrywa serce na pół
  4. Chylińskiej wystarczyły trzy słowa. Mistrzowską ripostę gwiazdy uczestnicy "Mam Talent" zapamiętają na długo
  5. 45-latka urodziła bliźniaki. Ojcem jest syn kobiety

źródło: wp

Następny artykuł