Głodują w proteście już 8 dni! Wszystkie media milczą

Głodują w proteście już 8 dni! Wszystkie media milczą

Pielęgniarki należą do jednej z najciężej pracujących grup zawodowych. Według oficjalnych danych nie raz zdarza im się pracować nawet po dwadzieścia godzin w dobie pracowniczej. Niestety w parze z ciężką pracą nie idzie godziwe wynagrodzenie. Dlatego też pielęgniarki po raz kolejny przystąpiły do protestu.

Pielęgniarki nie raz ubiegały się o podwyższenie swoich wynagrodzeń. Najczęściej jednak kończyło się albo na obietnicach rządzących, albo na podwyżkach tak małych, że nie mających większego wpływu na poprawę statusu pielęgniarek. Do świadomości społecznej przebijają się tak głośne protesty jak "białe miasteczko" utworzone przez pielęgniarki w 2007 roku. Jednak cały czas toczy się wiele mniej medialnych, ale nie mniej ważnych akcji protestacyjnych.

Pielęgniarki w Przemyślu głodują ponad tydzień

W poniedziałek przed tygodniem rozpoczął się protest głodowy pielęgniarek w Wojewódzkim Szpitalu w Przemyślu. Na ten moment w akcję protestacyjną zaangażowanych jest 19 osób. Postulaty protestujących są proste, żądają oni podwyżki wynagrodzeń do 6 tys. złotych brutto dla starszej pielęgniarki i 5,5 tys. dla młodszej. Pielęgniarki chcą też, żeby szpital zainwestował w sprzęt do przenoszenia chorych i zatrudnił więcej pomocy medycznej. W weekend do protestujących przyjechał marszałek podkarpacki Władysław Ortyl. Obydwie rozmowy z marszałkiem były jednak bezproduktywne. - Marszałek Ortyl nie przedstawił propozycji dotyczących naszych postulatów - kwituje Ewa Rygiel, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Wojewódzkim Szpitalu w Przemyślu. Władze wojewódzkie twierdzą jednak, że po prostu nie stać ich na spełnienie oczekiwań pielęgniarek. - Kwota żądań personelu pozostającego w sporze zbiorowym z pracodawcą, czyli podwyższenie płacy zasadniczej brutto do 6000 złotych dla starszej pielęgniarki i 5500 złotych dla młodszej, wydaje się być znacząco wygórowana i mało realna do spełnienia w warunkach polskiej służby zdrowia - można przeczytać w oficjalnym komunikacie urzędu.

Co dalej z protestem w Przemyślu?

Personel szpitala nie zamierza ustępować i zapowiada kontynuację protestu. Trzeba zaznaczyć, że jest to już siódmy protest w przemyskim szpitalu na przestrzeni ostatnich kilku lat. Protestujące podkreślają, że ich głodówka nie ma żadnego podłoża politycznego. Poprzednie akcje pielęgniarki przeprowadzały niezależnie od tego, która opcja polityczna sprawowała władzę w województwie.
ZOBACZ TAKŻE
  1. 77-letni Stan Borys chce zostać ojcem! „To niesamowite wyzwanie”
  2. Znana aktorka ma nawrót raka
  3. Kasia Figura szokująco o swojej przeszłości. „Wielu nie wierzyło, że byłam w piekle”
Następny artykuł