W ostatnich dniach przeżywała piekło. Nieznana historia Kotulanki

W ostatnich dniach przeżywała piekło. Nieznana historia Kotulanki Źródło: fot. screenshot/tvp

Agnieszka Kotulanka zmarła we wtorek tydzień temu, jednak przez kilka dni jej rodzina unikała informowania o tym mediów. Teraz wychodzą na jaw kolejne dramatyczne szczegóły z jej życia. Oto nieznana historia Kotulanki.

Aktorka Agnieszka Kotulanka nie miała łatwego życia nie tylko przez chorobę alkoholową. Tak naprawdę - choroba przyszła dopiero po latach. Wcześniej dotykały ją różne problemy rodzinne, które ostatecznie doprowadziły do nałogu. ZOBACZ TAKŻE: Kotulanka nie jest jedyna. Tragiczne losy i śmierć aktorów Klanu

Nieznana historia Kotulanki

Dzieciństwo aktorka zawsze wspominała bardzo dobrze. Mówiła o zieleni i swobodzie. Jednak w domu wcale nie było tak kolorowo. Okazuje się, że z alkoholem spotkała się jeszcze jako dziecko w swoim domu rodzinnym. - W jej rodzinnym domu w Legionowie obecny był alkohol. Jej ojciec zaglądał do kieliszka - opowiadała koleżanka ze szkoły teatralnej. Wydawało się, że jej życie się ułoży, kiedy związała się z aktorem Jackiem Sas-Uhrynowskim. To małżeństwo jednak nie było bardzo udane. Jego owocem było dwoje dzieci - Michał i Katarzyna. Ostatecznie jednak rozwód nastąpił w 1992 roku. Po blisko 12 latach małżeństwa Agnieszka Kotulanka była sama i bez środków do życia. ZOBACZ TAKŻE: Kotulanka miała córkę i syna. Kim są jej dzieci? Wyjechała na pewien czas do Kanady, jednak to nie poprawiło jej sytuacji życiowej. Gdy wróciła - po kilku latach los się wreszcie do niej uśmiechnął. Dostała stałą pracę w "Klanie".

Agnieszka Kotulanka i jej miłości

To pozwoliło jej na stabilizację finansową i ustatkowanie życiowe. Mogłoby się wydawać, że historia Kotulanki znów wchodzi na właściwe tory. Teraz mogła także zapełnić wreszcie pustkę spowodowaną brakiem najbliższej osoby. - W oko wpadł jej Wawrzecki, z którym grywała w teatrze. Paweł dobiegał wtedy pięćdziesiątki i podobał się wielu kobietom. Agnieszka również nie była mu obojętna - wspomina kolega z Teatru Kwadrat. Para od początku miała pod górkę. Aktor miał żonę i nie zamierzał się z nią rozwodzić. Romans trzeba było ukrywać. Po śmierci Barbary Winiarskiej, z którą związany był Paweł Wawrzecki, Agnieszka Kotulanka wreszcie mogła wyjść z cienia. - To był dziwny związek. Przez ponad dwa lata spotykali się, pokazywali publicznie, jednak z każdym miesiącem się od siebie oddalali. Ona miała mu za złe, że nie poświęca jej dużo czasu, on musiał się zająć chorą córką. W końcu się rozstali - wspomina znajomy zmarłej aktorki. ZOBACZ TAKŻE: Kotulanka nie żyje od 4 dni. Dzieci czekały z ważnego powodu Ten moment był dla Kotulanki ciosem, z którym nie potrafiła sobie poradzić. To przez to popadła w alkoholizm, zaczęła przychodzić nietrzeźwa do pracy, w końcu przestała odpowiadać na telefony i w ogóle pojawiać się na planie. Produkcja "Klanu" musiała uśmiercić jej postać, zaś aktorka została prawie całkiem sama. Kontaktowała się tylko z córką, która próbowała pomóc jej wyrwać się z choroby. W ostatnich dniach Kotulanka przeżywała piekło samotności i choroby. Nikogo nie wpuszczała do domu, z nikim się nie kontaktowała.
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News