Petru obrażony. Merkel wyrzuciła go za drzwi

Petru obrażony. Merkel wyrzuciła go za drzwi

Lider Nowoczesnej Ryszard Petru ma powody do zmartwień. Jeszcze przed weekendem był pewny, że dostanie zaproszenie na spotkanie z Angelą Merkel, ale jak się teraz okazuje - nic takiego się nie stanie. Kanclerz nie życzy sobie jego obecności i usunęła go ze spotkania. 

Już jutro w Polsce zawita niemiecka Kanclerz Angela Merkel. Głównym celem jej wizyty są spotkania z najważniejszymi politykami obozu władzy Prawa i Sprawiedliwości tj. premier Beatą Szydło, prezydentem Andrzejem Dudą oraz prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim.

Oprócz spotkań z władzą, Merkel zaplanowała również rozmowę z liderami polskiej opozycji.. ale nie ze wszystkimi.

Jak dowiedzieli się dziennikarze Wirtualnej Polski, zaproszenia na spotkanie z niemiecką Kanclerz nie dostał Ryszard Petru, który jeszcze przed weekendem był pewien, że pojawi się na spotkaniu z Merkel. Być może koledzy z opozycji kolokwialnie mówiąc "zrobili go w bambuko" i wpłynęli na decyzję Kanclerz. W spotkaniu uczestniczyć będą Grzegorz Schetyna i Kosiniak-Kamysz. Ryszard Petru będzie mógł jedynie "uczestniczyć" w spotkaniu stojąc po drugiej stronie drzwi i przysłuchując się rozmowom.

Politycy Nowoczesnej, po tym jak okazało się, że ich lider nie dostanie zaproszenia, starają się przekonać w rozmowach z mediami, iż taki obrót sprawy wcale ich nie zaskoczył.

 - Pamiętajmy, że kanclerz Merkel w naturalny sposób spotyka się z partiami ze swojej międzynarodówki EPP, a my jesteśmy w ALDE. Gdy przyjeżdża premier z ALDE, to z automatu spotyka się z Ryszardem Petru - powiedziała w rozmowie z mediami rzeczniczka Nowoczesnej, Katarzyna Lubnauer.

Z pewnością jednak brak Petru na spotkaniu z Merkel to zła wiadomość dla lidera Nowoczesnej, który kreował się na lidera opozycji w Polsce.

bh

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News