Przełożeni zakonów przed szczytem ws. pedofilii. Nadużycia trwały latami

Przełożeni zakonów przed szczytem ws. pedofilii. Nadużycia trwały latami Źródło: Fot. Flickr.com

Pedofilia to jedno z największych wyzwań XXI-wiecznego Kościoła. Mnożące się przypadki nagłaśnianych spraw i wyroków sądowych, a także ogromne protesty zmusiły papieża Franciszka do zwołania specjalnego szczytu w tej sprawie. Przełożeni zakonów męskich i żeńskich wyrazili swoje ubolewanie w specjalnym liście.

Pedofilia jest dziś największym zagrożeniem dla pozycji Kościoła i Watykanu na świecie. Plaga zwyrodniałych zachowań seksualnych często łączonych z molestowaniem potrafi odwrócić od duchowieństwa i wiary całe narody, jak stało się to np. w Irlandii. Przez ostatni rok na jaw wyszło również wiele skandali pedofilskich, które pogrążyły Kościół katolicki w oczach wiernych i obserwatorów na całym świecie. Przypomnijmy, że wiosną 2018 roku cały chilijski episkopat podał się do dymisji, gdy ujawniono skrywaną latami pedofilską recydywę, o której wiedziały najwyższe władze miejscowego Kościoła. Podobna sytuacja wydarzyła się w USA, gdzie swoje stanowiska stracili najważniejsi duchowni, często w podeszłym wieku. Tam przez około 30 lat ofiarami pedofilów w sutannach padło kilkaset do tysiąca osób.

Pedofilia tematem czwartkowego szczytu. Zakonnicy przepraszają za brak reakcji

Już w czwartek odbędzie się zapowiadany od wielu miesięcy szczyt ws. pedofilii, w którym udział wezmą najważniejsi duchowni z całego świata. Specjalny list z tej okazji wystosowali przełożeni generalni katolickich zgromadzeń zakonnych. Zakonnicy przepraszają w nim za brak odpowiedniej reakcji na "trwające latami nadużycia". - Jako dorośli, jako chrześcijanie i jako zakonnicy chcemy angażować się na rzecz tego, by ich życie (ofiar - przyp.red) mogło się zmienić i by sytuacje, w jakich dorastają, poprawiły się; To spotkanie skoncentrowane jest na wykorzystywaniu seksualnym dzieci, nadużywaniu władzy i sumienia ze strony tych, którzy pełnią funkcje w Kościele, zwłaszcza biskupów, księży i zakonników. To historia, która trwa od dziesięcioleci, historia niosąca ogromny ból tych, którzy doznali nadużyć - czytamy.
DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM Zakonnicy wyznali także wstyd. - Pochylamy głowę ze wstydu, gdy uświadamiamy sobie, że takie nadużycia miały miejsce w naszych kongregacjach oraz zakonach i w naszym Kościele; Nauczyliśmy się, że ci, którzy dopuszczają się nadużyć, umyślnie ukrywają swoje czyny i są manipulatorami. Z definicji trudno odkryć nadużycia. Nasz wstyd jest tym większy, że nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, jak wiele się dziej - czytamy dalej.

Powodem nadużyć miał być brak odpowiedniej reakcji

Autorzy listu wskazują także na fakt, że przez lata przełożeni zakonów nie zwracali uwagi na odpowiednie sygnały, który do nich docierały. Zakonnicy przepraszają za brak odpowiednich reakcji, z powodu których
pedofilia umknęła ich uwadze. - Kiedy patrzymy na prowincje i regiony naszych zakonów i kongregacji na całym świecie, przyznajemy, że odpowiedź tych, którzy sprawują władzę, nie była taka, jaka powinna być. Nie rozpoznali sygnałów alarmowych albo nie zdołali wziąć ich poważnie pod uwagę - dodają.
ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:
  1. Chcesz przejść na dietę? Podajemy 10 zasad mądrego odchudzania
  2. Lara Gessler przerwała milczenie ws. swojego rozwodu. „Jestem w szoku”
  3. Żona Sławomira ujawnia kulisy jego odejścia z TVP. Wiemy, co się z nim teraz stanie
  4. Dalida, gwiazda lat 70. popełniła samobójstwo. Dokładnie zaplanowała swoją śmierć
  5. Kim jest ojciec Agnieszki Chylińskiej? Artystka jest do niego bardzo podobna
  źródło: RMF FM Następny artykuł