Sokołowski na wizji Polsatu dostał najtrudniejsze pytanie dot. poszukiwań Dawidka. Ta tajemnica wciąż nie została wyjaśniona

Sokołowski na wizji Polsatu dostał najtrudniejsze pytanie dot. poszukiwań Dawidka. Ta tajemnica wciąż nie została wyjaśniona Źródło: .

Paweł Ż. odebrał syna z domu rodziców 10 lipca koło godziny 17:00, później ślad po dziecku zaginął. Polsat przepytał o okoliczności poszukiwań Dawidka Mariusza Sokołowskiego, byłego rzecznika Komendy Głównej Policji. Słowa eksperta tłumaczą, jak przebiegała cała akcja policyjna. Sokołowski wypowiedział się również o jednej tajemnicy, która w tej sprawie nadal nie została wyjaśniona.

Paweł Ż. najprawdopodobniej przed popełnieniem samobójstwa, zabił swojego syna. Polsat zapytał o okoliczności poszukiwań Dawidka eksperta. Były rzecznik Komendy Głównej Policji, Mariusz Sokołowski, w rzeczowy sposób opowiedział na wizji o swoich spostrzeżeniach dotyczących sprawy. Korzystając ze swojego długoletniego doświadczenia odpowiedział na najtrudniejsze pytania. 

Paweł Ż. najprawdopodobniej zabił

Paweł Ż. po odnalezieniu zwłok Dawida przez dużą część społeczeństwa uważany jest za mordercę, chociaż nadal nie wyjaśniono jeszcze wszystkich okoliczności tego tragicznego wydarzenia. Polsat News zaprosiło do swojego studia byłego rzecznika Komendy Głównej Policji, Mariusza Sokołowskiego, który wypowiadał się jako ekspert w sprawie poszukiwań 5-latka. 

W trakcie trwania śledztwa, które obserwowała z ogromnymi emocjami cała Polska, pojawiło się kilka pytań związanych z działaniami policji. Dla wielu osób były trudne to zrozumienia. Sokołowski odpowiedział na wizji na wszystkie tego typu wątpliwości. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Tajemnicza sprawa nadal nie została w pełni wyjaśniona 

Kiedy wczoraj ogłoszono, że znaleziono ciało dziecka, okazało się, że najprawdopodobniej spełnił się najczarniejszy scenariusz tej historii. Mariusz Sokołowski został zapytany o to, dlaczego dopiero teraz odnaleziono zwłoki, skoro policjanci przeczesywali ten teren już wielokrotnie. Jak to się stało, że nie natknęli się na nie kilka dni wcześniej? Rzecznik KGP twierdzi, że wtedy służby skupiały się bardziej na szukaniu ciała w pobliskich zbiornikach wodnych, bo jest to bardzo częste miejsce, w którym mordercy ukrywają dowody zbrodni. 

- Czasami tak to się wszystko układa, że nawet przy tej najnowocześniejszej technice, którą dysponują policjanci w trakcie działań poszukiwawczych, nie do końca da się wszystko wykryć - wyjawił Sokołowski.

Powiedział również, że w takich przypadkach zwykle rezygnuje się z uruchomienia Child Alertu, bo osobą, którą ostatnio widziano z dzieckiem, był jego prawny opiekun, czyli Paweł Ż. Odniósł się także do ostatniej zagadki, jaka w tej tragicznej sytuacji jeszcze nie została rozwikłana. Nadal nie wiadomo, jak zginął 5-letni Dawid Żukowski. Przyznał, że prokuratura będzie znała tę odpowiedź dopiero po dokonaniu sekcji zwłok chłopca.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Straszny wypadek w Gdyni! Mężczyzna SPADŁ na ziemię po skoku na bungee. Zawiodła lina bezpieczeństwa. Wszystko zostało nagrane!
  2. Jolanta Kwaśniewska opowiedziała o nieuleczalnej chorobie. Pierwsza Dama ujawniła CAŁĄ prawdę. Tak szczera nie była jeszcze nigdy
  3. Mama Dawidka otrzymała cios w najczulsze miejsce w sercu. Szybko interweniowała dziennikarka Polsatu
  4. To lepsze niż hybryda! Dzięki tej metodzie będziesz mieć dokładnie takie paznokcie, o jakich zawsze marzyłaś
  5. Zachłanność Maryli Rodowicz przekroczyła wszelkie granice, zażądała krocie. Reakcja TVP jej się nie spodoba
  6. Przyjaciel Pawła Ż. szukał Dawidka na własną rękę. Nagrał moment odnalezienia ciała, wszystko widać, nagle zrobiło mu się słabo

 

Źródło: Polsat News

Następny artykuł