Wstrząsające kulisy tajemniczej śmierci polityka. "Dzwonił premier, był przejęty"

Wstrząsające kulisy tajemniczej śmierci polityka. "Dzwonił premier, był przejęty"

Ta tragiczna śmierć wstrząsnęła całą Polską. Teraz, kiedy przeprowadzono sekcję zwłok i wiadomo już, że Paweł Chruszcz zginął w wyniku uduszenia, sprawa robi się coraz bardziej zawiła. Zainteresował się nią sam premier Mateusz Morawiecki.

Paweł Chruszcz zginął w niezwykle tajemniczych okolicznościach w środę w ubiegłym tygodniu. Jego ciało zostało znalezione dopiero we czwartek wcześnie po południu. Po przeprowadzonej sekcji zwłok wstępnie ustalono przyczynę śmierci głogowskiego radnego. Jak mówi bliski znajomy rodziny radnego, jego ciało zostało znalezione wiszące na słupie. Przyczyna śmierci zgadza się z tym faktem. Na jego szyi znaleziono tzw. bruzdę wisielczą, zaś bezpośrednią przyczyną śmierci było uduszenie. Czy wieloletni radny głogowa popełnił samobójstwo? Jego przyjaciele definitywnie odrzucają taką wersję wydarzeń.

Jak zginął Paweł Chruszcz?

Portal wp.pl dotarł do bliskiego znajomego zmarłego tragicznie polityka. Definitywnie zaprzecza on, by Paweł Chruszcz mógł sam się zabić. - Nic nie przemawiało za tym, by Paweł mógł popełnić samobójstwo. Był szczęśliwym mężem i ojcem, był bardzo zżyty z żoną i dziećmi. Tamtego dnia pojechał na ryby. Miał wrócić wieczorem. Był zapalonym wędkarzem, to było jego hobby. Jadąc na ryby przekazał koledze, by po niego przyjechał, bo może wypić jedno, dwa piwa. Ten kolega dzwonił do niego, ale Paweł już nie odbierał telefonu. Po [godzinie] 22 żona zgłosiła zaginięcie - mówi znajomy radnego. Okoliczności śmierci są zatem bardzo niejasne. Feralnego dnia Chruszcz miał się spotkać z agentem CBA, któremu miał przekazać dowody w sprawie korupcyjnej w Głogowie. Tej informacji jednak nikt nie potwierdza oficjalnie. Koledze przekazał, że na rybach nie będzie sam, ale nie powiedział, z kim się tam wybiera. Policja od początku szukała Chruszcza w innym miejscu, niż miał być na rybach. Kierowali się logowaniem się jego telefonu w sieci. Polityk przesłał znajomemu, który miał po niego przyjechać, mapkę z oznaczeniem miejsca, gdzie będzie łowił. Dzięki tej mapce odnaleźli go lokalni kibice, którzy włączyli się w poszukiwania. - W prasie pojawiły się informacje, że natrafił na miejską aferę korupcyjną. Ja bym z tym raczej tego nie łączył. To sprawa zbyt małego kalibru. Paweł zajmował się dużo poważniejszymi aferami, choćby zatrucietm powietrza w okolicach Głogowa czy swoją ostatnią pracą w spółce - córce KGHM - uważa informator.

Zaangażował się sam premier

Sprawą śmierci Pawła Chruszcza zainteresował się sam premier. Jak stwierdził, zamierza ją na bieżąco monitorować. Skontaktował się także z rodziną tragicznie zmarłego radnego z Głogowa. - Po tym, jak dowiedzieliśmy się, że Paweł nie żyje, do jego rodziny zadzwonił premier Mateusz Morawiecki. Był bardzo przejęty sprawą i zapowiedział, że będzie monitorował jej wyjaśnianie - potwierdził te doniesienia rozmówca portalu wp.pl Paweł Chruszcz był radnym Głogowa. Był także zaangażowany w stowarzyszenie Endecja. Dawniej należał do Młodzieży Wszechpolskiej i Ruchu Narodowego. Był bratem posła z koła Wolni i Solidarni Sylwestra Chruszcza.
Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie. WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Będzie afera dekady w Polsce? Nie żyje polityk, doniesienia o morderstwie
  2. Polski polityk został UDUSZONY! Wstrząsające informacje
  3. Brat zmarłego polityka przerywa milczenie. Szokujące słowa
Następny artykuł