Paweł Chorąży został wczoraj zdymisjonowany ze stanowiska wiceministra inwestycji i rozwoju. Dosyć tajemnicza dymisja polityka została bardzo szybko wyjaśniona. Premier Morawiecki podjął decyzję o rozwiązaniu współpracy ze względu na to, że minister opowiedział o rzeczach, które Prawo i Sprawiedliwość woli zachować w tajemnicy.

Paweł Chorąży nie pracuje już dla Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju. Oficjalna decyzja miała zapaść już w czwartek, a jest powiązana z kontrowersyjną z punktu widzenia PiS-u wypowiedzią byłego wiceministra.

Paweł Chorąży został zwolniony bo powiedział prawdę?

Paweł Chorąży uczestniczył pod koniec sierpnia w debacie zorganizowanej przez Klub Jagielloński w Warszawie. Rozmowa dotyczyła przypływu obywateli innych państw do Polski i odbywała się pod hasłem „Jakiej polityki migracyjnej potrzebuje Polska?”. To właśnie podczas debaty z ust ministra miały paść stwierdzenia, które doprowadziły do jego dymisji.

Chorąży został zapytany przede wszystkim o to, czy Polska powinna przyjmować imigrantów. Jego odpowiedź nie pozostawiła złudzeń.

– Polska musi i nawet jeśli nie chce to powinna chcieć, bo migrantami jest zbudowany dobrobyt tych państw, które osiągnęły największy sukces – powiedział były wiceminister inwestycji i rozwoju.

Dodatkowo podkreślił on, że rozwój gospodarczy będzie można utrzymać na obecnym poziomie tylko dzięki napływowi imigrantów. Tylko taki scenariusz pozwoli połączyć wzrost gospodarczy z utrzymaniem wyższych pensji Polaków.

Co więcej, Paweł Chorąży wypowiedział się również krytycznie o ściąganiu do kraju repatriantów ze wschodu. Jego zdaniem jest to nieopłacalne i zdecydowanie bardziej korzystne będzie sprowadzenie do Polski imigrantów z Azji i Ukrainy.

Premier Morawiecki potwierdzając dymisję ministra nie zagłębiał się w szczegóły. Przyznał jednak, że odwołanie Chorążego jest bezpośrednim skutkiem jego wypowiedzi.

– Jest dymisja pana ministra Chorążego. Pan minister zdecydowanie zagalopował się w niektórych swoich wypowiedziach i to tyle, co mogę powiedzieć, bo to tematyka bardzo ważna – skomentował Mateusz Morawiecki podczas swojego przemówienia w Olkuszu.

Chorąży zdradził tajny plan rządu

Politycy Prawa i Sprawiedliwości od razu zareagowali na słowa Chorążego i postanowili odciąć się od jego poglądów.

– W sprawie polityki migracyjnej nie zamierzam nawet o milimetr zmieniać twardego stanowiska mojego poprzednika Mariusza Błaszczaka, przy całym szacunku dla Pana wiceministra Chorążego proszę traktować jego głos jako „akademickie dywagacje” a nie jako stanowisko rządu – napisał na Twitterze Joachim Brudziński.

Problem w tym, że fakty stoją murem za słowami Pawła Chorążego. Politycy PiS-u nie mówią o tym głośnio, ale imigranci cały czas napływają do Polski zgodnie z prawem, a nawet za namową rządzących. Polski rząd podpisał porozumienie odnośnie do sprowadzania imigrantów do kraju. W lipcu minister Elżbieta Rafalska wprowadziła również specjalne ułatwienia dla obcokrajowców starających się o pracę w Polsce.

W samej stolicy Indii Nowym Delhi na otrzymanie wizy pracowniczej do Polski czeka obecnie ponad 25 tysięcy osób. Liczba wszystkich chętnych do przyjazdu do Polski z Azji może sięgać obecnie nawet 100 tysięcy. Specjalny system do elektronicznej rejestracji dla obcokrajowców działał tylko jeden dzień, ponieważ nie wytrzymał napływu chętnych. W ciągu 24 godzin do systemu trafiło ok 120 tysięcy wniosków o otrzymanie odpowiednich dokumentów zezwalających na pracę w Polsce.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Kandydat na prezydenta Warszawy rezygnuje. Patryk Jaki ogłasza sukces
  2. Właśnie ujawniono co naprawdę dzieje się w Pałacu! To koniec pary prezydenckiej?
  3. Jarosław Kaczyński dba o swoich. Niewiarygodne jak nagrodził kierowcę godzinę temu

Jakim autem jeździ Wassermann? Samochody kandydatów na prezydentów polskich miast [ZDJĘCIA]


Czym zajmuje się córka Macierewicza? Zaskakujące! 10 największych sekretów polityka

Zobacz również