Na jaw wyszły nowe fakty o morderstwie Adamowicza. Służby zatrzymały szefa ochrony WOŚP

Na jaw wyszły nowe fakty o morderstwie Adamowicza. Służby zatrzymały szefa ochrony WOŚP

Paweł Adamowicz został pochowany w sobotę w gdańskiej Bazylice Mariackiej. Mężczyzna zmarł na wskutek ciosów zadanych przez nożownika, który niecały tydzień wcześniej wtargnął na scenę podczas 27. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Teraz ustalane są przyczyny tej ogromnej tragedii, a szef ochrony imprezy WOŚP został zatrzymany.

Paweł Adamowicz został pożegnany nie tylko przez rodzinę i mieszkańców Gdańska, ale i ludzi z całego kraju. Na pogrzebie pojawił się nawet sam Andrzej Duda, a ceremonia pogrzebowa transmitowana była przez największe media w Polsce. Gdy emocje zaczęły opadać, wszczęto dyskusje dotyczące zaniechań w kwestii bezpieczeństwa całej imprezy. Teraz na jaw wyszły nowe, niezwykle szokujące fakty dotyczące morderstwa prezydenta.

Paweł Adamowicz nie żyje, bo ktoś nie dopełnił swoich obowiązków?

Zaraz po tym, gdy w mediach opublikowane zostały filmy z brutalnego ataku na prezydenta Adamowicza, rozpoczęły się spekulacje dotyczące tego, jak w ogóle dojść mogło do takiej sytuacji. Zdaniem wielu osób, zawiniło tutaj nieodpowiednie zabezpieczenie imprezy oraz wynajęcie najtańszej firmy ochroniarskiej. - Niech ktoś mi powie, jak to jest możliwe, że on tyle czasu biegał sobie po scenie z nożem (co wyraźnie widać na filmach), a nikt nie podszedł, nie obezwładnił go? Zresztą zacznijmy od początku - jak on się tam w ogóle dostał z nożem? A jak się już dostał, to jak wszedł na scenę? Ktoś zje*ał podstawową kwestię, czyli kwestię bezpieczeństwa - brzmiał jeden z komentarzy znalezionych w sieci. Opinie obywateli są jednak mało miarodajne, a sprawą zajęła się już prokuratura.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Prokuratura: szef ochrony imprezy WOŚP oszukał wszystkich

Jak poinformowała na swoim profilu na Twitterze Prokuratura Krajowa, zatrzymany został szef ochrony imprezy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. - Na polecenie prokuratury został zatrzymany szef ochrony imprezy WOŚP z 13 stycznia w Gdańsku - brzmiał wpis prokuratury. Jak się okazuje, szef ochrony imprezy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wprowadził wszystkich w błąd. Mężczyzna przez cały czas utrzymywał, że morderca Pawła Adamowicza Stefan W. wdarł się na scenę dzięki plakietce z napisem "media". Teraz wiadomo już, że nic takiego nie miało miejsca, a oskarżony dostał się na teren imprezy w zupełnie inny sposób. - Wprowadził policję w błąd, że Stefan W. posługiwał się plakietką Media - brzmiał kolejny wpis opublikowany na profilu twitterowym Prokuratury Krajowej. O dalszym rozwoju sprawy redakcja Pikio.pl będzie informowała na bieżąco. Zachęcamy do aktualizowania naszej strony internetowej. ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:
  1. Życie serialowej Halinki z "Kiepskich" to pasmo osobistych tragedii. Aktorka pochowała aż 3 partnerów
  2. Córka prezydenta jest oszałamiająco PIĘKNA! Aż trudno uwierzyć, co robi ze swoim życiem 
  3. Dzień po pogrzebie Adamowicza nasi politycy zdeptali jego pamięć i słowa. W studiu TVN
  4. „Będziesz następny”. Kolejny prezydent otrzymuje straszne pogróżki, mieszkańcy przerażeni
  5. Trybunał Konstytucyjny Przyłębskiej własnie pomógł Andrzejowi Dudzie. Wyplątali go z tarapatów
 
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News