Odczytano OSTATNIE SŁOWA Adamowicza. Nie zdążył ich wygłosić

Odczytano OSTATNIE SŁOWA Adamowicza. Nie zdążył ich wygłosić

Paweł Adamowicz stał się ofiarą nieprawdopodobnie brutalnej zbrodni, która jeszcze przez wiele lat nie będzie mieściła się w głowach Polaków. Podczas godzin poprzedzających pogrzeb zamordowanego prezydenta Gdańska, odczytano jego ostatnie słowa, których nie zdołał już przekazać innym za życia.

Paweł Adamowicz został zaatakowany podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Chociaż lekarze robili co mogli, to niestety nie udało się go odratować z krytycznego stanu. Jutro tysiące Gdańszczan i miliony rodaków w pozostałej części kraju będzie uczestniczyć w jego ostatnim pożegnaniu. Tym czasem w ukochanym mieście zmarłego prezydenta odczytano jego ostatnią odezwę.

Paweł Adamowicz nie zdołał wygłosić tych słów. Poznaliśmy ich treść

Tymczasową władzę w Gdańsku po śmierci Pawła Adamowicza przekazano w ręce Aldeksandry Dulkiewicz, której nie mogło zabraknąć podczas uroczystego spotkania ponad 200 samorządowców z całego kraju. Podczas zebrania odczytano list, który miał być rozesłany do działaczy w całym kraju. Chodziło o okrągłą rocznicę wyborów z 4 czerwca 1989 roku, która przypadnie za kilka miesięcy. - Ta inicjatywa jest wyrazem głębokiego szacunku dla bohaterów niedawnej przeszłości jak i płynącego z niej zobowiązania. Droga wolności zaczęła się przecież w Gdańsku w 1980 r. Bo tu, właśnie w tym miejscu, narodziła się Solidarność z Lechem Wałęsą, która doprowadziła do ostatecznego kresu komunizmu w Polsce 1989 r . - napisał, nieżyjący już prezydent, dokładnie 11 stycznia. Adamowicz przyznał, że w obecnej sytuacji politycznej rola za utrzymanie społeczeństwa w jednym kawałku powinna być przejęta przez samorządowców. - Kiedy rząd PiS odwraca się ostentacyjnie plecami do tak ważnej rocznicy, odpowiedzialność za nadanie jej obchodom należnej jej rangi spada na władze samorządowe. Nie mam wątpliwości, że na tym właśnie polega zobowiązanie, o którym wspomniałem wyżej i na tym polega rola władzy obdarzonej mandatem obywatelskim - odczytała Aleksandra Dulkiewicz. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM Prezydent Gdańska chciał, aby 30. rocznica wyborów została zorganizowana przez jak największą liczbę samorządowców z całego kraju. Miało to pokazać, że Polacy potrafią się zjednoczyć i uczcić wielkie wydarzenia. Jedne z ostatnich słów zamieszczonych w liście szczególnie chwytają ze serce. Prezydent w ostatnich chwilach swojego życia trafnie ocenił to, z czym nadal mamy do czynienia na scenie politycznej. - W ten sposób moglibyśmy nie tylko upamiętnić jedno z najważniejszych wydarzeń naszych dziejów najnowszych, ale też dać wyraz niezgodzie na ograniczanie samorządności i deptanie przez rządzących samorządności terytorialnej i rządów prawa, żeby pozostać tylko przy tych dwóch kwestiach - można przeczytać w zakończeniu listu. ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL
  1. Jutro pogrzeb Adamowicza. Służby obawiają się najgorszego 
  2. Żona Janowskiego nie wytrzymała! „Stop nienawiści!” 
  3. Kinga Duda wyrosła na piękną kobietę. Czym się teraz zajmuje?
  4. Gdzie mieszka Agnieszka Chylińska? Jej dom jest zachwycający
 
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News