Przerażające ustalenia MSWiA ws. gdańskiego WOŚP, na którym zaatakowano prezydenta

Przerażające ustalenia MSWiA ws. gdańskiego WOŚP, na którym zaatakowano prezydenta

Paweł Adamowicz został zaatakowany podczas finału gdańskiego WOŚP. Teraz MSWiA przedstawiło przerażające informacje, które wyszły na jaw podczas śledztwa prowadzonego po zamachu na prezydenta Gdańska.

Paweł Adamowicz został brutalnie zamordowany, podczas gdy przebywał na scenie gdańskiego finału WOŚP. Cały atak został przeprowadzony podczas światełka do nieba, przez co początkowo widownia, uczestnicy, a nawet ochrona nie wiedziała, co dokładnie zaszło. Dopiero po chwili okazało się, że prezydent Adamowicz został zaatakowany przez nożownika Stefana W. Przez to powstało wiele pytań, na które teraz starają się odpowiedzieć służby.

Paweł Adamowicz: wstrząsające fakty odkryte przez MSWiA

Napastnik został obezwładniony przez osobę z ekipy technicznej, a dopiero później do akcji wkroczyła ochrona odpowiedzialna za zabezpieczenie całej imprezy. Początkowo szef ochrony podał informację, że Stefan W. miał na sobie plakietkę z napisem "media" i to właśnie dzięki niej mógł dostać się na schody prowadzące na scenę. Teraz wiemy już, że to nie prawda, a szef ochrony pracujący dla firmy Tajfun odpowie za składanie fałszywych zeznań. Jednak to nie koniec szokujących ustaleń, które pozyskało MSWiA. Jak podają media, na drodze trwającego właśnie śledztwa udało się ustalić, że aż połowa osób wchodzących w skład ochrony koncertu, która liczyła 41 osób, nie miała ukończonego 18 roku życia. W takim razie jak doszło do tego, że osoby niepełnoletnie były zatrudnione w firmie ochroniarskiej, która zajmuje się zabezpieczaniem tak dużej imprezy? Okazuje się, że mieli oni pracować, jako członkowie szkoły ochroniarskiej, która prowadzona jest przez szefa ochrony zatrzymanego aktualnie przez policję. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Wielu internautów nie może sobie nawet wyobrazić, jak do takiej pracy można zaangażować osoby, które dopiero się uczą i nie są nawet pełnoletnie. Jeszcze, gdyby stanowiły one jakiś mały procent i pozostawały cały czas pod opieką kogoś z wieloletnim stażem zawodowym, jednak stanowili oni aż połowę. Ciężko teraz nawet powiedzieć, co Ci młodzi ludzie muszą teraz myśleć, kiedy na ich oczach zamordowano brutalnie człowieka z zimną krwią, kiedy to właśnie oni mieli dbać o bezpieczeństwo. Bez wątpienia wielu z nich zastanawia się teraz, czy droga zawodowa, która wybrali jest słuszna. ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:
  1. Matka mordercy Adamowicza błaga o wybaczenie. Porażające słowa kobiety
  2. Pawłowicz właśnie ośmieszyła się na Twitterze. Jak jej nie wstyd?!
  3. Przeszukali mieszkanie Stefana W. Przerażający widok
  4. Córka prezydenta jest oszałamiająco PIĘKNA! Aż trudno uwierzyć, co robi ze swoim życiem
  5. Gdzie mieszka Maryla Rodowicz? Gwiazda mieszka jak prawdziwa KRÓLOWA! Zemdlejecie z zachwytu
 
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News