UJAWNIONO zeznania mordercy Adamowicza! "Tylko Ziobro może..."

UJAWNIONO zeznania mordercy Adamowicza! "Tylko Ziobro może..."

Paweł Adamowicz zmarł w poniedziałek wczesnym popołudniem. Prezydent Gdańska pożegnał się z życiem na wskutek ataku nożownika, który w niedzielę o godzinie 20-tej wdarł się na scenę, na której odbywał się 27. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Podczas gdy w Polsce zapanowała atmosfera żałoby, morderca domaga się sprawiedliwości.

Paweł Adamowicz przez 25 lat był współtwórcą Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Mężczyzna rok w rok spacerował z puszką WOŚP-u po ulicach Gdańska i zbierał na leczenie noworodków oraz osób starszych. Nie przypuszczał, że ta dobroczynność doprowadzi go do najgorszego - śmierci. Prezydent w sobotę zostanie pochowany, a jego morderca najwyraźniej urządza sobie żarty - najpierw wyparł się swojego czynu, a teraz domaga się "sprawiedliwości".

Paweł Adamowicz został zamordowany. Oprawca: Tylko Ziobro może mnie uratować

Stefan W. wszedł na obchody 27. finału WOŚP z plakietką "media" oraz ponad 14 centymetrowym nożem. Jego mord był dokładnie przemyślany i zaplanowany, a niczego nieświadomy i niewinny prezydent zmarł po wielogodzinnej batalii stoczonej w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku. Podczas gdy rodzina prezydenta szykuje się do sobotniego pogrzebu, morderca stawia warunki. Żąda między innymi tego, aby jego sprawą zajęła się prokuratura inna, niż ta urzędująca w Gdańsku, w którym "rządzi PO". Jak podaje Gazeta Wyborcza, Stefan W. swój "spektakularny zamach" szykował już w grudniu. Gdy tylko został wypuszczony z więzienia, natychmiast udał się do Warszawy. Chociaż z napadów i rozbojów, w których brał udział, są twarde dowody i nagrania, mężczyzna uparcie twierdzi, że jego pobyt w zakładzie karnym był jednym, wielkim nieporozumieniem. Podobnie jest i w tym przypadku - chociaż jego brutalny mord został uwieczniony na wielu komórkach i aparatach, to on twierdzi, że niczego takiego się nie dopuścił. Co więcej, twierdzi, że tylko Zbigniew Ziobro może go uratować. Minister sprawiedliwości nie odniósł się jednak do jego kontrowersyjnych i niesamowicie mierżących słów. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM:

"Nie może zostać ukarany karą śmierci, to zgnije w więzieniu" Albo i nie...

Chociaż Zbigniew Ziobro nie odniósł się do konkretnych słów Stefana W., to zabrał głos w sprawie jego ukarania. Prokurator generalny podkreśla, że w obliczu braku kary śmierci w polskim sądownictwie, morderca Pawła Adamowicza powinien otrzymać karę dożywotniego pozbawienia wolności. Polityk nie wyobraża sobie, aby mogło być inaczej. – Jeżeli zostanie stwierdzone, że działał w warunkach poczytalności, to kara dożywotniego pozbawienia wolności jest jedyną, jaką jestem sobie w stanie wyobrazić wobec braku kary śmierci w polskim systemie prawnym – oświadczył Ziobro. Kwestia ustalenia kary dla Stefana W. nie jest jednak taka prosta. Coraz więcej usłyszeć można o jego chorobach psychicznych, a jeżeli te okażą się być prawdziwe, morderca do więzienia może nie trafić. ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:
  1. Z kim ma dziecko Omenaa Mensah? To jak nazywa się jej syn, to dla wielu TOTALNE zaskoczenie
  2. Agnieszka Chylińska pokazała dom. Nikt nie przypuszczał, że gwiazda może żyć w TAKIM miejscu
  3. Irena Dziedzic czuła, że niedługo umrze? Szokujące odkrycie, tego nie wiedział nikt
  4. Małgorzata Rozenek ma wielkie marzenie. Nie mówi o tym na codzień, to wyciska łzy
  5. Choroba odebrała polskiemu lektorowi wszystko co kochał. To, co zrobili dla niego fani jest nie do opisania
 
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News